11-03-2017

Sesja Czwarta

Kryptonim: Nieznane
Data: 11-03-2017
Czas trwania: 1:00
Soundtrack: Nieznany
GM: wanna-amigo
Gracze: skorekpl, Fs-ior

Uwaga: część logu została zagubiona, za niedogodności przepraszamy

19:47:25 <wanna-amigo>: Okazuje się, że za przystankiem siedziała starsza kobieta, która poruszona głosami przeszła na przód przystanku. Ubrana jest w typowo babciny strój, i wygląd też ma babciny.
19:47:59 <wanna-amigo>: "A co tacy panowie przystojni tutaj czekają?" pyta się, uważnie przypatrując się kruk owi.
19:48:18 <skorekpl>: przygladam sie starszej pani
19:48:37 kruk quit (Quit: http://www.mibbit.com ajax IRC Client)
19:48:52 Kruk joined #SCP-PL-RPG
19:49:05 <wanna-amigo>: skorekpl starsza pani jest tak stereotypową starszą panią, jak możesz sobie wyobrazić: nie dostrzegasz absolutnie nic specjalnego. Szmata na głowie, kamizelka na ciele.
19:49:22 <Kruk>: (japierdole, przyjdę kiedy indziej bo nie rozumiem co tu się wogóle dzieje)
19:49:33 <skorekpl>: "przepraszam pania bardzo, ale zna pani rozklad jazdy?"
19:49:37 <Kruk>: (elo)
19:50:13 <wanna-amigo>: Kobieta odwraca się w Twoją stronę, chwilę Cię lustrując skorekpl "A panie szanowny, ja nie wiem, a gdzie panowie czekają?"
19:50:21 *** Kruk quit (Quit: http://www.mibbit.com ajax IRC Client)
19:50:32 <Master_Miller>: <spostrzegawczość> Coś jest nie tak. Gdzie moherowy beret? Zachowuję pełne skupienie.
19:51:18 <wanna-amigo>: <sukces master_miller > Mimo braku moherowego bereta, odczuwasz wyraźnie bijącą aurę babciności i rydzykowości. Jesteś niemal pewny, że to zwykła starowinka.
19:52:18 <skorekpl>: "na pystanku" odwracaja glowe strone master_miller "ty z nia rozmawiaj"
19:53:02 <wanna-amigo>: "A to klub jakiś? Ja nie znam, ja już stara jestem" odpowiada babcia. Cały czas Ci się przygląda, o ile Cię widzi skorekpl
19:53:32 <skorekpl>: zaczynam unikac kontaktu wzrokowego
19:53:57 <wanna-amigo>: Nadal czujesz na sobie jej stary wzrok, zaczynasz czuć się niekomfortowo.
19:55:18 <Master_Miller>: "Hej" - odciągam uwagę Na Pozór Zwykłej Starowinki™ - "Czekamy na busa. Jedynkę bodajże. Wie pani, która godzina?"
19:56:10 <wanna-amigo>: Starowinka odwraca się w stronę master_miller "Dzień dobry, wita" odpowiada. Najwyraźniej usłyszała tylko pierwszą część.
19:56:30 <skorekpl>: wyciagam tablet dla zabicia czasu
19:56:57 <wanna-amigo>: skorekpl czujesz ulgę z powodu braku wzroku starowinki
19:59:02 <wanna-amigo>: master_miller kobitka kładzie swoje ręce na Twoich ramionach, w typowo babcinym geście, co potwierdzają słowa "oj tacy przystojni mężczyźni, abym ja młodsza była". Czujesz zapach szarego ydła.
19:59:08 <wanna-amigo>: *mydła
20:00:28 <skorekpl>: "a pani tutaj mieszka?"
20:01:24 <wanna-amigo>: Starowinka odwraca się w Twoim kierunku skorekpl ale nadal trzyma master_miller za ramiona "tak" odpowiada dośc dziwnie, jakby gwałtownie i sztucznie.
20:02:00 <skorekpl>: zaczynam podejrzewać
20:02:23 <Master_Miller>: Rozpoczynam manewry wymijające <atletyka?>
20:03:30 <wanna-amigo>: <porażka master_miller > starasz się być ostrożny i kulturalny, i wolny z objęć babci: niestety jej chude ramiona krzepko się Ciebie trzymają.
20:04:09 <skorekpl>: "a co pani robi tutaj?"
20:04:25 <wanna-amigo>: "tak" odpowiada kobieta.
20:04:57 <skorekpl>: ponawiam pytanie wyrazniej i glosniej "co pani robi w takim miejscu?"
20:05:18 <wanna-amigo>: "ja mieszkam o tam" nie pokazując w żadnym kierunku odpowiada kobieta.
20:05:36 <wanna-amigo>: W międzyczasie dostrzegacie w oddali kształt dużego pojazdu, który wygląda na autobus. Po oświetleniu latarniami jesteście pewni: to autobus.
20:06:09 <Master_Miller>: Ile szacunkowo mamy czasu (tur?) do przyjazdu?
20:06:13 <skorekpl>: odwracam sie w kierunku autobusu i czekam
20:06:19 <wanna-amigo>: 20:09
20:07:03 <Master_Miller>: <atletyka> Raz jeszcze usiłuję wyrwać się z uchwytu.
20:07:57 <wanna-amigo>: <niepowodzenie> Mimo większej brutalności i stanowczości, babcia kurczowo się Ciebie trzyma. Nagle odczuwasz coś jeszcze, poza jej chwytem- kątem oka zauważasz coś jakby… rękę wysuwającą się spod spódnicy.
20:08:24 <wanna-amigo>: Autobus zatrzymał się na światłach, ale jest całkiem niedaleko.
20:09:06 <skorekpl>: chwytam master_miller i pomagam mu sie uwolnic z rak staruni
20:10:17 <wanna-amigo>: Babcia zauważa Twoje starania, i błyskawicznie odskakuje ze sprawnością boksera od Master_miller . Jednocześnie "ręka" spod spódnicy nienaturalnie się rozciąga w kierunku Twoich oczodołów! <walka wręcz czy atletyka? skorekpl >
20:10:43 <skorekpl>: <atletyka>
20:11:43 <wanna-amigo>: <niepowodzenie> mimo sprawnego odskoku, udaje Ci się jedynie ochronić oczy: obrywasz jednak mocnym ciosem w głowę.
20:13:41 <Master_Miller>: <walka wręcz> Planuję doskok i szybki prosty. Zważając na zrost przeciwnika, wyląduje na piersi lub twarzy. Nie ma czasu na dokładniejsze celowanie.
20:14:31 <wanna-amigo>: <niepowodzenie> Twój cios, razem z całym tobą, zostały odepchnięte… 4 ręką babci master_miller
20:15:18 <skorekpl>: wyciagam pistolet, odebezpieczam i celuje w nogi
20:16:42 <wanna-amigo>: <sukces> huk wystrzału następuje chwilę przed trzaskiem łamanej kości, babcia leci na ziemię, jednak przed upadkiem powstrzymuje się 2 rękoma. Pozostałymi trzema macha agresywnie w waszym kierunku.
20:17:15 <Master_Miller>: Bus już dojechał?
20:17:25 <wanna-amigo>: nadal stoi o dziwo
20:17:50 <wanna-amigo>: master_miller skorekpl <atletyka czy walka wręcz> w kierunku każdego z was lecą po dwie dłonie zaciśnięte w pięści!
20:18:22 <skorekpl>: <atletyka>
20:19:11 <wanna-amigo>: <sukces> świst powietrza mija ciebie razem z pięściami babci niczym na filmach: jedna pięść po jednej stronie, a druga po drugiej stronie głowy.
20:19:51 <Master_Miller>: <walka wręcz> Przechwyciłbym i, z użyciem łokcia, pozbawił stabilności stawu.
20:20:47 <wanna-amigo>: <niepowodzenie> udaje Ci się uniknąć ciosu, jednak uderzając łokciem w wyciągniętą rękę, zatapiasz się w niej niczym w wodzie: zdaje się nie mieć w środku kości.
20:21:36 <wanna-amigo>: 4 ramion was minęły i przelecialy 2 metry za wami, jednak spod sukni zaczynają pojawiać się kolejne pary rąk!
20:22:26 <skorekpl>: chwytam mater_miller za kolnierz i odciagan od babuni jednoczesnie przygladajac sie autobusowi i kierowcy
20:23:04 <Master_Miller>: (Well, jestem ciężki.)
20:23:34 <wanna-amigo>: Autobus i kierowca… stoją na światłach. Najwyraźniej coś musi być nie w porządku, ale autobus znajduje się około 40 metrów od was. Na oko w zasięgu "babci"
20:23:58 <wanna-amigo>: W międzyczasie staruszka szykuje się do kolejnego ataku.
20:24:36 <skorekpl>: przycelowuje w druga noge i strzelam
20:25:50 <wanna-amigo>: <sukces> druga noga również spotyka się z rozpędzonym ołowiem: 7 par rąk z trudem utrzymuje nagłe zachwianie babci.
20:26:21 <wanna-amigo>: Najwyraźniej starowinka jest już na wyeczrpaniu, chociaż nie zapowiada się, aby przestałą atakować.
20:26:43 <skorekpl>: udaje sie w strone autobusu
20:27:31 <wanna-amigo>: Autobus bez zaskoczenia cały czas stoi na światłach. Wygląda na to, że nawet zgasił swoje.
20:28:24 <Master_Miller>: Biegnę do autobusu; może kierowcy coś się stało? <atletyka za bieg?>
20:28:35 <skorekpl>: zatrzymuje sie na chwile <spostrzegawczość>
20:29:51 <wanna-amigo>: <sukces obydwaj> dzięki wyćwiczonej intuicji master_miller i chwilowym zatrzymaniu się skorekpl udaje wam się uniknąć kolejnych, rozpędzonych gumowych pięści, mimo ze staruszka jest kilka metrów za wami. Zdaje się, że próbuje krzyczeć.
20:30:24 <skorekpl>: zmierzam w kierunku autobusu
20:30:44 <wanna-amigo>: skorekpl pozostało Ci około 2/3 drogi
20:31:06 <skorekpl>: spogladam jak daleko jest staruszka
20:31:11 <Master_Miller>: <spostrzegawczość> Widać już coś?
20:32:03 <wanna-amigo>: master_miller zdaje się, że kierowca ma schyloną głowę. skorekpl około 15 metrów, i wygląda że szykuje sie do kolejnego ataku, zmierzając powoli w waszą stronę na 14 ramionach.
20:32:36 <skorekpl>: zaczynam biec w strone autobusu <atletyka>
20:33:11 <wanna-amigo>: <sukces> (?) biegniesz w stronę autobusu, osłabiając swoją zdolność czujności i obrony
20:34:11 <Master_Miller>: Jaka odległość dzieli mnie od busa?
20:35:04 <wanna-amigo>: <spostrzegawczość: niepowodzenie obydwaj> kolejny atak następuje nie tylko znienacka, jak również z odmienną, niespodziewaną dla was taktyką: obbaj czujecie chwyt na swoich kostkach, co kończy się upadkiem na chodnik i delikatnymi potłuczeniami.
20:35:48 <wanna-amigo>: macie około połowę drogi do autobusu.
20:35:51 <Master_Miller>: Wiem, że nie warto próbować walki. Wstaję i biegnę dalej. <atletyka?>
20:36:44 <wanna-amigo>: <niepowodzenie> cały czas czujesz mocny uścisk na swojej kostce. O dziwo pierwsze o czym myślisz, to zdziwienie dlaczego staruszka Cię nie ciągnie do siebie. Mimo to wiesz że jesteś dośc wrażliwym celem. Ty też skorekpl
20:37:23 <skorekpl>: "dlaczego pani nam to robi?"
20:38:12 <wanna-amigo>: (rozumiem że krzyczysz, bo jesteście jakieś 15 metrów od niej) Nie uzyskujesz odpowiedzi, najwyraźniej ból od ran uniemożliwia staruszce rozmowę. Nie żeby wcześniej nie było z tym problemów.
20:38:54 <wanna-amigo>: (gm tip: obaj macie pistolety, a staruszka jest wyraźnie na resztce sił)
20:39:36 <skorekpl>: "a chuj" oddaje 3 strzały w kierunki staruszki <bron palna>
20:40:27 <Master_Miller>: <broń palna> Odbezpieczam i oddaję strzał z przycelowania. Dość drobnego, zważywszy na sytuację.
20:41:03 <wanna-amigo>: <sukces> niezbyt wyraźnie dostrzegasz swój cel, więc wypuszczasz pociski dość na oślep: okazuje się, że na oślep od tej pory będzie patrzeć również staruszka, gdyż trafiłeś ją prosto w oko. To znaczy jej nie robi to różnicy, patrząc na wypływającą krew i upadające truchło.
20:41:42 <wanna-amigo>: czujecie jak uścisk dłoni na waszych kostkach luzuje się, co pozwala Wam wstać i oswobodzić sie.
20:42:10 <Master_Miller>: Podchodzę do autobusu, zaglądam do środka.
20:42:26 <skorekpl>: udaje sie za master_miller
20:43:31 <wanna-amigo>: Momentalnie tego żałujecie: okazuje się, że kierowca trzymał schyloną głowę, ponieważ ogląda aktywnie pewne "filmiki" na telefonie. Speszony waszą nagłą obecnością gwałtownie zamyka drzwi i odpala autobus. Po chwili wygodnie jedziecie do, jak wskazuje mapka w środku, śródmieścia.
20:43:44 <wanna-amigo>: Misja zakończona sukcesem, brawo!

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License