14-04-2018-22-04-2018

Kryptonim: "Pingwiny z Olsztyna"
Data: Od 14-04-2018 do 22-04-2018
Czas trwania: Za długo
Soundtrack: brak
GM: johnyispolish
Gracze: PrePreEarlyAccess, Khnyber

[johnyisG(y)M]: @Dr. seus @Aces #1313 Właśnie wysiedliście przed jednym z Olsztyńskich zoo. W związku z niedawną serią tajemniczych wypadków. Waszym zadaniem jest sprawdzenie czy może to być coś anomalnego. Dla ułatwienia Fundacja zadbała o to żeby było zamknięte. Jednak na terenie Zoo mogą znajdować się jacyś pracownicy, nie wiedzą nic poza tym że zoo zamknięte z powodu inspekcji. Wasz ekwipunek to: Pistolet, nóż myśliwski o małych rozmiarach, Paczka toffi, fałszywe licencje inspektorów, zapałki i chusteczki higieniczne.
[Aces #1313]: Wciąga powietrze "mhhh, Zoo w Olsztynie, zapach gówna i anomalii"
[Dr. Seus]: Mogę prosić o informacje o porze dnia?/
[johnyisG(y)M]: dzień
[Dr. Seus]: //thank/
[johnyisG(y)M]: koło południa
[Dr. Seus]: "Skąd wiesz jak pachnie anomalia, wąchałeś jakąś?" pytam się wrednie
[Aces #1313]: "Wyobraź sobie, że tak, byłem z tobą na misji" Odpowiadam koleżeńskim żartem
[Dr. Seus]: "Byłeś?" odwracam się do niego
[Dr. Seus]: //Nie przypominam sobie

[Aces #1313]: "Pamiętasz tamten budynek w Wawie?, Prawie zabiłeś tego gościa co mieliśmy go porwać" Mówię
[Aces #1313]: To się nie skończyło ale by tak było
[Dr. Seus]: …Aces to było z Martwcem
[Dr. Seus]: Teraz gram Seusem
[Aces #1313]: Plot twist, just play
[Dr. Seus]: "Nie byłem na takiej akcji…" zaprzeczam
[Aces #1313]: "Masz może brata bliźniaka?" Stwierdzam
[Dr. Seus]: "Za cholerę nie…" mówię i podchodzę by obczaić wejście do ZOO
[Aces #1313]: "Pamięć zawodzi…" Nie przedłużając zmierzam do wejścia
[johnyisG(y)M]: Brama niczym z pingwinów z madagaskaru, ceglana i czerwona, choć chyba skurczyła się w praniu, przez jedną z trzech bram przeciśnie się najwyżej jedna osoba, a na bramie jest szyld z… rosomakiem… chyba
[Dr. Seus]: hmm nie mamy klucza(edytowane)
[johnyisG(y)M]: Brama jest na barierki obrotowe
[Dr. Seus]: Sprawdzam czy może przypadkiem nie są odblokowane
[johnyisG(y)M]: Barierki nie są odblokowane, ale ktoś jest w kantorku za bramą, chyba was zauważył
[Dr. Seus]: "Sir!" wołam go
[Aces #1313]: Czekam na kierownika
[Dr. Seus]: panie kierowniku potratuj pan złotóweczką(edytowane)
[johnyisG(y)M]: Z za drzwi wychodzi istny Janusz z zalotnym wąsem, twarzą jak Wałęsa i czerwoną mordą, jakby dopiero co obalił pół litra. Podchodzi do was i mówi "Czego!? Nie widzita że zamknięte!?"
[Dr. Seus]: "Zamknięto bo my przychodzimy. Inspekcja." mówię
[Dr. Seus]: Wyjmuje odznake i pokazuje mu ją
[Aces #1313]: "Pana godność?" Mówię jak prawdziwy Behapeowiec
[johnyisG(y)M]: Facet pobladł, zrobił mine wyrażającą "o chuj" i was wpuścił
[johnyisG(y)M]: "Bolek Łęsa"
[Dr. Seus]: "Dziękuje za współpracę" mówię i wchodzę
[Dr. Seus]: Zatrzymuje się jeszcze na chwile "A i pytanko, kto jeszcze oprócz pana jest na służbie?"
[johnyisG(y)M]: "kilka osób, głównie treserzy"(edytowane)
[Dr. Seus]: "Dobrze. Dziękuje" odwracam się
[Aces #1313]: "Z panem jeszcze porozmawiamy, dziękuję" Odchodzę triumfalnie
[johnyisG(y)M]: Mężczyzna wraca do kantorku, przez okno widzicie że do kogoś dzwoni
[Dr. Seus]: Nie dałem po sobie poznać podejrzliwości i rozglądam się jak wygląda ZOO
[Aces #1313]: "I jak ci się podoba Seus?" Zapytuje
[Dr. Seus]: "Fajny gość" mówię ironicznie
[johnyisG(y)M]: przed wami jest sporo rozgałęzień, wybieg pingwinów i plan zoo
[Dr. Seus]: "O, jest plan" mówie z lekkim entuzjazmem idąc do obiektu
[johnyisG(y)M]: którego?
[Dr. Seus]: Planu.
[Aces #1313]: "Ja zacznę od pingwinów" Podchodząc do wybiegu pingwinów i patrząc na pingwiny
[Dr. Seus]: Suszenie ząbków intensiv
[johnyisG(y)M]: Plan ukazuje ci wybiegi tygrysów, lwów, żyraf, nosorożców, ptaszarnia, zebr, fok, wydr, lemurów i teraria
[Dr. Seus]: Sprawdzam jak dojść do ptaszarni i terrari
[johnyisG(y)M]: Pingwiny jak pingwiny, suszą ząbki i pływają
[johnyisG(y)M]: @Khnyberus Tracz yyy… drogą
[Dr. Seus]: Liczę na info typu, dwa kroki w lewo itp ale spoko uznaje że postać już wie(edytowane)
[Aces #1313]: "Pingwiny wyglądają na zdrowe" Rzucam
[Dr. Seus]: Odchodzę od planu i dołączam do Acesa. "Sprawdźmy terraria i ptaszarnie"
[Dr. Seus]: "Jak gdzieś ma być coś dziwnego to tam" dodaje
[Aces #1313]: "Jaszczury są wredne, idziemy" Idziemy
[johnyisG(y)M]: Dwa pingwiny wydają się do siebie tulić, a jeden jakby wystukiwał rytm łapkami
[Dr. Seus]: Aces gdzie idziemy(edytowane)
[Dr. Seus]: Kieruje się do Terrariów
[johnyisG(y)M]: Terraria są w okrągłym szklanym budynku, jednak jest ono zamknięte
[Dr. Seus]: podałem dwie możliwości a ty powiedziałeś że idziemy/
[Dr. Seus]: //Im confused by u

[Dr. Seus]: "Hmmm, popytajmy pierw treserów a potem działajmy" stwierdzam
[Aces #1313]: Powiedziałem że jaszczury są wredne, tam idziemy
[Dr. Seus]: Rozumiem że troszczysz się o moją dedukcje ale dawaj rzetelne informacje
[Dr. Seus]: Rozglądam się czy w pobliżu nikt się nie kręci
[johnyisG(y)M]: Odziwo tak, jakiś facet jest na wybiegu małp
[Aces #1313]: cowiek maupa
[Dr. Seus]: "Przepraszam" mówie podchodząc do niego
[johnyisG(y)M]: Odwraca się do ciebie. Wygląda jak syn tarzana i jakiejś małpy, ale to człowiek. W ręce trzyma wiadro z jakąś breją, a w drugiej miotłe przypominającą mop
[johnyisG(y)M]: "Słucham"
[Dr. Seus]: "Jesteśmy z inspekcji. Podobno miały tu miejsce wypadki, wie pan coś o tym?" pytam się go starając się nie brzmieć zbyt groźnie
[Aces #1313]: Ty to jesteś gadatliwy Knhebur
[johnyisG(y)M]: "Ja wiem tyle że musze posprzątać po małpach"
[johnyisG(y)M]: Facet odwraca się
[Dr. Seus]: Moja postać jest dość sympatyczna
[Dr. Seus]: "A klucze do terrarium pan ma?" pytam się jeszcze lekko w duchu się irytując
[johnyisG(y)M]: "Nie, ale szukaj u szefa"
[Dr. Seus]: "Gdzie może być?" pytam się(edytowane)
[johnyisG(y)M]: "Pewnie przy wejściu"
[johnyisG(y)M]: Facet odchodzi
[Dr. Seus]: "Jak ma na imię?" pytam się licząc że to nie bolo
[Aces #1313]: "Już tam byliśmy" Mówię do Seusa
[Dr. Seus]: Ignoruje Acesa licząc na odpowiedź
[johnyisG(y)M]: Mężczyzna wszedł na wybieg małp
[Aces #1313]: "No nic, szukamy dalej" Idę do terrariów
[johnyisG(y)M]: Zamkłe so
[Dr. Seus]: aces
[Dr. Seus]: dopiero byliśmy
[Dr. Seus]: Mrużę oczy i idę do Acesa "Ptaszarnia?" pytam się
[Aces #1313]: "Brzmi dobrze, idziemy" Idziemy
[Dr. Seus]: Idę do ptaków po drodze wypatrując innego źródła informacji(edytowane)
[johnyisG(y)M]: Mam rozumieć że się rozdzielacie?
[Dr. Seus]: Aces idzie ze mną
[Dr. Seus]: Napisał "idziemy"
[Dr. Seus]: Chodziło mu o to że idzie tam gdzie powiedział w wypowiedzi(edytowane)
[Dr. Seus]: Ta wiem dziwnie pisze(edytowane)
[Aces #1313]: Jestem specyficzny
[johnyisG(y)M]: napisałeś że idziesz do terrariów
[Dr. Seus]: OHUI
[Dr. Seus]: XD
[Dr. Seus]: nieporozumienie level 10000
[Dr. Seus]: Sorry for u guys
[johnyisG(y)M]: Ptaszarnia to parterowy budynek z którego dochodzi straszny skrzek
[Dr. Seus]: Spokojnie podchodzę do drzwi i sprawdzam czy są otwarte
[johnyisG(y)M]: są otwarte i to na oścież, są tak otwarte że ich nie ma, zamiast nich są jakieś koraliki
[Aces #1313]: "indiańskie koraliki?, wchodzimy?" Pytam się
[Dr. Seus]: "Jasne.." odpowiadam odgarniając je na bok i zaglądając do środka
[johnyisG(y)M]: W środku są różne rodzaje ptaków, choć sam wystrój wygląda biednie
[Dr. Seus]: Trudno trochę to opisałeś
[Dr. Seus]: Jak wygląda pokój?(edytowane)
[johnyisG(y)M]: Dwa pomieszczenia, w każdym jest kilka klatek, wychodzą one troche na zewnątrz
[Dr. Seus]: "sprawdzam prawo." mówię i zaglądam do tego po prawej
[Aces #1313]: "sprawdzam lewo" zaglądam na lewo
[johnyisG(y)M]: @Dr. Seus Masz tam 3 rodzaje papug i sów
[Dr. Seus]: Przyglądam się sową, "Ptaki a u ciebie?" wołam nie za głośno do Acesa
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 podobnie, choć jedna z sów wygląda jakby była lalką
[Aces #1313]: "Chodź coś zobaczyć" Odpowiadam(edytowane)
[Dr. Seus]: Wychodzę i idę do Acesa
[Aces #1313]: "Spójrz na tą sowę" Mówię
[Aces #1313]: tą czy tę?
[Dr. Seus]: Przyglądam się podejrzanej sowie
[johnyisG(y)M]: Wyzdrzy ci na lalke i jest jakaś nieruchawa
[Aces #1313]: "Może coś ją ruszy?" Pukam w klatkę
[Dr. Seus]: "…Może to jakaś maskotka do towarzystwa?" staram się wyjaśnić to racjonalnie
[Aces #1313]: "Ptakom wystarczy człowiek, a kto starczy człowiekowi?" Tajemniczym głosem odpowiadam
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 Inne sowy zareagowały zwracając swój straszny wzrok na ciebie, ale ta lalka się nie ruszyła
[Aces #1313]: "Cholera"
[Dr. Seus]: "Are We Cool Yet?" mówie wyśmiewając jego wierszyk(edytowane)
[Dr. Seus]: Spoglądam na sowy
[Dr. Seus]: "…"(edytowane)
[Aces #1313]: "Nigdy nie lubiłem tego że sowy potrafią wykręcić głowę 3 razy"(edytowane)
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi spostrzegawczość
[Dr. Seus]: Tak, rolujesz 6.
[Aces #1313]: .roll 1d6
[KośćBOT]: You rolled … 5
[Aces #1313]: miałem dodać 4 prawda?
[Dr. Seus]: Chyba tylko przy umiejętnościach/
[Dr. Seus]: //Sie oddaje

[Dr. Seus]: A to cecha(edytowane)
[Dr. Seus]: ale nie wiem/
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 zauważasz że nie tylko sowy z tej klatki się na ciebie patrzą, ale sowy z całego ptaszarium
[Dr. Seus]: "Oznaczamy tą figurkę jako anomalie?" pytam się obserwując sowy
[Dr. Seus]: "Tylko weź jej nie dotykaj.." dodaje w obawie o własne bezpieczeństwo
[Aces #1313]: "Jeszcze nie…" Wyciągam nóż i wsadzam go w szybszym do wyciągnięcia miejscu
[Aces #1313]: "Szukamy ptaszarnika" Mówię zdecydowanie
[Dr. Seus]: "Ej ej tylko nie daj się poznać, inspektorzy raczej rzadko chodża z nożami…" mówie gestykulując rękami(edytowane)
[Dr. Seus]: Wychodzę z ptaszarni
[Dr. Seus]: "Pić mi się chcę…" wzdycham
[johnyisG(y)M]: yyy… jesteś na zewnątrz, aces został z sowami
[Dr. Seus]: //poka poka

[Aces #1313]: Wychodzę
[Dr. Seus]: Zastanawiam się co dalej
[Dr. Seus]: "Foki?" proponuje(edytowane)
[Aces #1313]: "Jasne, ale naszym głównym podejrzanym jest ptaszarz"
[Dr. Seus]: Idę do wybiegu fok.
[Dr. Seus]: Aces chodź/
[Aces #1313]: Idę za nerwusem
[johnyisG(y)M]: Fok nie ma, wybieg oznaczony jest napisem "Wybieg w remoncie, foki zostały na ten czas przeniesione"
[Dr. Seus]: "Nie ma fok…" mówie po cichu
[Dr. Seus]: "Sprawdźmy nosorożce" mówie i tam się udaję
[Aces #1313]: Idę za Khnybere, "Gdzie foki mogły zostać przeniesione?"
[johnyisG(y)M]: Nosorożce śpią, ale czemu w dzień
[Dr. Seus]: "… może do wydr.." odpowiadam
[Dr. Seus]: "Jakieś zmęczone te nosorożce" mówie spoglądając na nie
[Aces #1313]: "Podejdźmy" jw
[Dr. Seus]: //wtf is jw

[johnyisG(y)M]: ^
[Dr. Seus]: "Nie jestem pewien czy mamy do tego uprawnienia, a już szczególnie czy to jest bezpieczne" mówie(edytowane)
[Aces #1313]: jw jak wyżej czyli pójdźmy pójdźmy
[Dr. Seus]: ale wymyśliłeś/
[Aces #1313]: "Wiesz kim jesteśmy?, na pewno mamy uprawnienia, a jak nie to je dostaniemy" Odpowiadam
[Dr. Seus]: "Dobra, a co z kwestią bezpieczeństwa?" wciąż niezbyt przekonany wbijaniem na wybieg nosorożców odpowiadam.
[Aces #1313]: "Ja to zrobię, a ty pilnuj czy nikt nie idzie" Robię to
[Aces #1313]: //time for action

[johnyisG(y)M]: Nosorożce dalej śpią
[Dr. Seus]: Opieram się rozglądając
[johnyisG(y)M]: Nikt nie idzie
[Aces #1313]: Szybko przeskakuje przez barierkę
[johnyisG(y)M]: Nosorożce strzygą uszami
[Dr. Seus]: CO XD
[Aces #1313]: Widziały mnie?
[Aces #1313]: no że ten tego kręcą uszami
[Dr. Seus]: AA
[Dr. Seus]: XDDD
[Dr. Seus]: musze to narysować /
[Dr. Seus]: Patrze to na Acesa to na to czy ktoś nie idzie
[Aces #1313]: //To widziały mnie czy nie?

[johnyisG(y)M]: Nie
[Aces #1313]: Szukam czegoś ciekawego u Nosorożców
[Aces #1313]: "Khnyber, informuj" Wołam
[Dr. Seus]: "Nic nie ma…" mówie
[johnyisG(y)M]: Jeden z nosorożców podniósł głowe, prawdopodobnie słysząc wołanie acesa
[johnyisG(y)M]: Nosorożec patrzy na ciebie @Aces #1313
[Dr. Seus]: kiedy mogła cię zabić anomalia albo CI, a tu dostajesz wpierdol od nosoroszca
[johnyisG(y)M]: Nosorożec wstał
[Dr. Seus]: Aces
[Dr. Seus]: Watch out
[johnyisG(y)M]: Nosorożec idzie w twoją strone @Aces #1313
[Dr. Seus]: AAAAAAA
[Dr. Seus]: ACES //
[Aces #1313]: Zawracam
[Aces #1313]: W trybie natychmiastowym
[johnyisG(y)M]: Nosorożec mija acesa i idzie w kierunku muru
[Dr. Seus]: Zwracam na niego uwage
[Aces #1313]: "Khnyber, choć tu i mi pomóż" Wołam
[johnyisG(y)M]: Zaczyna coś skrobać rogiem
[Dr. Seus]: //kto kurwa?

[Aces #1313]: nosorożec
[johnyisG(y)M]: nosorożec
[Dr. Seus]: Chodzi mi o to jak mnie nazwał
[Dr. Seus]: "Co?"
[Aces #1313]: "Khnyber, choć tutaj szybko" Wołam znowu
[Dr. Seus]: "Jaki kurwa khymber?" mówie lekko wkurwiony
[Aces #1313]: kurwa, przepraszam
[Aces #1313]: "Efekt uboczny, wyjaśnie później, choć tu Seus"
[Dr. Seus]: "Chyba nic ci nie robi.." mówie i wskakuje spokojnie na wybieg
[Aces #1313]: Zerkam co on tam skrobie "Co to jest?"
[Dr. Seus]: "…" obserwuje w ciszy
[johnyisG(y)M]: Na ścianie wyłania się napis "Wypierdalaj z mojego domu bo tak ci z roga wyjadę że dupy będziesz szukać w Sosnowcu"
[Dr. Seus]: "…"
[Dr. Seus]: cofam się do barierki
[Aces #1313]: "Jebany jest wulgarny, zadziwiające i obraźliwe zarazem" …
[Aces #1313]: oglądaliście Ace Ventura: Zew Natury?
[Dr. Seus]: "To chyba nie jest standardowe zachowanie" dodaje
[Dr. Seus]: Nie ale kiedyś zamierzam
[Aces #1313]: jeśli tak to zrozumiesz
[johnyisG(y)M]: Nosorożec zaczyna szarżować na acesa
[Aces #1313]: "Znowu KURWA" Uciekaaamm
[Dr. Seus]: "O kurwa!" mówie i przeskakuje przez barierke
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi atletyke
[Aces #1313]: do rola dodawać ile mam?
[Dr. Seus]: tyle ile masz na karcie
[johnyisG(y)M]: 5
[Aces #1313]: 5
[Dr. Seus]: no rulluj no
[Dr. Seus]: ……………………..
[Dr. Seus]: Panie GM Aces nic nie robi
[johnyisG(y)M]: (więc nosorożec go zajebie)
[Aces #1313]: .roll 1d6 + 5
[KośćBOT]: You rolled … 10
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 Strider ma nitro na discordzie, ty masz je w dupie czyli spierdoliłeś nosorożcowi
[Dr. Seus]: Odsuwam się od barierki "Co to kurwa było" pytam się Acesa
[Aces #1313]: Gas, Gas, Gas
[Dr. Seus]: "Mamy dwie anomalie" mówie pocierając się po karku
[Aces #1313]: "Myślę że to całe zoo jest anomalią" masując nogę
[Dr. Seus]: "Dobra, nie jest źle…Co teraz sprawdzamy?" pytam się(edytowane)
[Dr. Seus]: Aces odpowiadaj
[Aces #1313]: "Może pająki?, Nic mnie już dziś nie zdziwi"
[Dr. Seus]: "Terrarium jest zamknięte"
[johnyisG(y)M]: Pająki są w terrarium
[Aces #1313]: "Skoro takie rzeczy nas spotykają, w terrarium musi być coś ukrytego, prawda?"
[Dr. Seus]: "Równie dobrze coś może być na wybiegu żyraf, to kiepska logika" kłócę się z nim
[Aces #1313]: "Wiesz co? Wybierz drogę, coś czuję że wszędzie będzie dziwnie"
[Dr. Seus]: Idę do Żyraf
[johnyisG(y)M]: Żyrafy jedzą jakieś zioło, może marihuanen
[Aces #1313]: Idę za Seusem
[Dr. Seus]: "hmm nie wyglądają podejrzanie"
[Aces #1313]: "Wątpie" spuszczam wzrok
[Dr. Seus]: "Wróciłbym na chwileczkę do pana Wałęsy…."
[Dr. Seus]: "Wydaje mi się podejrzany"
[Aces #1313]: "Dobra, ty tu rządzisz"
[Dr. Seus]: Powolnym krokiem idę tam gdzie był Wałęsa
[johnyisG(y)M]: Wałęsy nie ma w kantorku, ale jest on otwarty
[Dr. Seus]: Poczekam na Acesa
[Aces #1313]: "I co rozmawiałeś z TW Bolkiem?"
[Dr. Seus]: "Cśś" uciszam go i podchodzę do kantorka
[Dr. Seus]: Zaglądam do środka.
[johnyisG(y)M]: Jest tylko biurko zawalone papierami
[Dr. Seus]: Szybko przeglądam kilka papierów
[Aces #1313]: "Co to takiego?
[johnyisG(y)M]: Jest wśród nich coś o dostawie nowych gatunków zwierząt
[Dr. Seus]: Zabieram i składając chowam do kieszeni.
[Dr. Seus]: "Może coś ciekawego"
[Dr. Seus]: "Dobra sprawdzamy jeszcze ZOO?" pytam się
[johnyisG(y)M]: Szukasz dalej czy idziesz?
[Dr. Seus]: Idę już do Acesa.
[Dr. Seus]: Aces odpowiedz mi
[Aces #1313]: Co?, ja tu tylko czekam
[Dr. Seus]: Podszedłem do ciebie i spytałem sie o coś(edytowane)
[Aces #1313]: "Widziałem już za dużo, dzwonimy po dowództwo"
[Dr. Seus]: "Tak zrób" mówie i czytam papier
[Aces #1313]: czy ja mam telefon?
[Dr. Seus]: :sznuk:
[johnyisG(y)M]: Na papierze jest o nowym gatunku kameleonów i fok
[Dr. Seus]: Czytam to o fokach
[Aces #1313]: "Masz coś?"
[johnyisG(y)M]: Zostały nazwane fokami małpimi i mają futro
[Dr. Seus]: "…"
[Dr. Seus]: "Jest takie coś jak foki z gęstym futrem?"
[Dr. Seus]: "Małpie….Foki"
[Aces #1313]: "…Idziemy do wybiegu fok, mam pomysł"
[Dr. Seus]: "Dopiero chciałeś stąd zmiatać…"
[Aces #1313]: "Musimy to zbadać, zanim ci frajerzy z zabezpieczania tu przyjadą"
[Dr. Seus]: Idę do wybiegu fok
[Aces #1313]: Idę tam
[Dr. Seus]: "I co zrobisz?" pytam się
[Aces #1313]: "Pilnuj drogi" Przeskakuje prze barierkę wybiegu dla fok
[Dr. Seus]: Czując De ja vu pilnuje czy nikt nie idzie
[johnyisG(y)M]: Basen w którym normalnie pływają foki jest pusty, jego część jest przykryta plandeką
[Dr. Seus]: Spoglądam tam
[Dr. Seus]: "Nie gadaj…"
[Aces #1313]: "Pomożesz mi?" Wyciągam nóż
[Dr. Seus]: Przeskakuje tam(edytowane)
[Dr. Seus]: "Nieźle.."
[Aces #1313]: Przecinam nożem plandeke
[johnyisG(y)M]: plandeka dobrze się tnie, jak masełko
[Aces #1313]:"I co my tu mamy?…"
[johnyisG(y)M]: Pod plandeką jest dziura w basenie i dwie martwe foki
[Dr. Seus]: "…"
[Dr. Seus]: Próbuje wyjść z wybiegu
[Aces #1313]: "Idź znaleść kogokolwiek z personelu, ja to sprawdzę"
[Dr. Seus]: "…Ty tak na serio?"
[Dr. Seus]: "Spadajmy stąd"
[Aces #1313]: "Tak"
[Dr. Seus]: lekko panikuje
[Aces #1313]: "Nie mamy jak się skontaktować z naszymi" mówię ze znudzeniem
[johnyisG(y)M]: macie domyślnie komunikator
[Dr. Seus]: mogłeś mówić wczęsniej
[Dr. Seus]: Na początku dokładnie
[Aces #1313]: :neutral_face: :gun: //
[Dr. Seus]: "Jak nie?" wyjmuje komunikator i nim macham
[johnyisG(y)M]: sory
[Aces #1313]: "Dzwoń"
[Dr. Seus]: Kontaktuje się z dowództwem rozglądając się przy okazji
[johnyisG(y)M]: "Odbiór"
[Dr. Seus]: "Seus, razem z Acesem znaleźliśmy w ZOO dwie anomalie, w przypadku pierwszej to nienaturalne zachowanie sów a w drugiej jawna świadomość nosorożca, mamy także dwa ciała fok ukryte na wybiegu."
[johnyisG(y)M]: (a odbiór gdzie?)
[Dr. Seus]: //co

[Dr. Seus]: powinienem powiedzieć odbiór?(edytowane)
[johnyisG(y)M]: "Jesteście pewni że wszystko sprawdziliście? odbiór"(edytowane)
[johnyisG(y)M]: tak
[Dr. Seus]: "Odbiór, na razie zgłaszamy to co mamy, czekam na instrukcje"
[johnyisG(y)M]: "Dobrze, raportujcie jeśli będzie coś nowego. Odbiór"
[Aces #1313]: "I co dalej?"
[Dr. Seus]: "Tak jest, bez odbioru"
[Dr. Seus]: "Badamy dalej"
[Dr. Seus]: "Wyłaź"
[Aces #1313]: "Włamiemy się do terrarium"
[Dr. Seus]: "Może najpierw coś mniej nielegalnego?"
[Dr. Seus]: Idę do wybiegu lemurów
[Aces #1313]: "Widziałem już dużo, idziemy do terrariów"
[johnyisG(y)M]: rozdzielacie się?
[Dr. Seus]: "Będziesz się teraz kłócił?" mówie do niego zatrzymując się(edytowane)
[Aces #1313] "Już ci ustąpiłem raz teraz ty mnie posłuchaj"
[Dr. Seus]: Odwracam się i sięgając do noża mówię "Słucham."
[Aces #1313] "Idiota" Próbuje wyrwać mu nóż
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 @Dr. Seus dacie mi walke wręcz
[Dr. Seus]: Odsuwam się !roll 1d6
[Dr. Seus]: !roll 1d6
[Aces #1313]: .roll 1d6 + 5
[KośćBOT]: You rolled … 11
[Dr. Seus]: A no tak
[Dr. Seus]: dodać
[Dr. Seus]: .roll 1d6 + 4
[KośćBOT]: You rolled … 6
[Dr. Seus]: "Ej spokojnie"
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 wyrywasz nóż @Dr. Seus
[Dr. Seus]: "Co ty kurwa robisz?"
[Dr. Seus]: Odsuwam się od niego
[Aces #1313]: "Właśnie dlatego ze mną się nie zadziera, a teraz trzymaj" Oddaje mu nóż i zmierzam w kierunku terrariów"
[Dr. Seus]: Zabieram nóż "Po kiego chuja mi zabrałeś nóż?" pytam się go idąc z nim
[Aces #1313]: "Chciałeś mi grozić, ja tylko cię ochłodziłem" uśmieham się pod nosem
[Dr. Seus]: "Skąd taki pomysł?" udaje zdziwionego
[Aces #1313]: "Sięgnąłeś po nóż, zwykły odruch"
[Aces #1313]: "Wiesz dlaczego jestem teraz w wydziale polowych?" pytam
[Dr. Seus]: "Bo jesteś za głupi na linię telefoniczną?" mówie żeby go wkurzyć
[Dr. Seus]: //Dwóch agentów wyzywa się i bije nożami ZOBACZ WIDEO

[Aces #1313]: "Źle, kiedyś byłem w elicie reagujących, przenieśli mnie, już nie wiem jak mój stary oddział"(edytowane)
[Aces #1313]: "No dobra, jesteśmy na miejscu"
[Dr. Seus]: Ciekawe czemu nie ma tego w opisie postaci(edytowane)
[johnyisG(y)M]: a gdzie poszliście?
[Dr. Seus]: To terrarium/
[Aces #1313]: //kasel, Bosowski, kaszel

[johnyisG(y)M]: oki
[Dr. Seus]: Szukam jakiejś luki
[Aces #1313]: "Masz jakiś pomysł?" Myślę jak otworzyć drzwi
[johnyisG(y)M]: luki w czym?
[Dr. Seus]: W terrarium
[Dr. Seus]: "Jeżeli nie chcesz zbijać szyby to nie specjalnie"
[johnyisG(y)M]: to przeszklony okrągły budynek
[Aces #1313]: "Mam nadzieję że to się uda" Próbuję podważyć zamek od drzwi nożem
[Dr. Seus]: Zasłaniam go i patrze czy czysto
[johnyisG(y)M]: nóż nie mieści się w zamku
[Aces #1313]: Wsadzam go między drzwi a framugę, niezrozumiałe wiem
[Aces #1313]: "Cholera" Wsadzam nóż między framugę a drzwi i podważam
[johnyisG(y)M]: to dalej nie zmienia faktu że się nie mieści
[Dr. Seus]: "Okno?" proponuje widząc że nic nie zrobi
[Aces #1313]: "Co ktoś nie zobaczy to go nie zaboli"
[Aces #1313]: "Tu nie ma okien"
[Dr. Seus]: Nie ma?/(edytowane)
[Dr. Seus]: //Przeszklony podobno jest/
[johnyisG(y)M]: cały budynek jest jednym wielkim oknem
[Aces #1313]: "Daj mi chusteczki chigieniczne"
[Dr. Seus]: "Co?"
[johnyisG(y)M]: (O.O)
[Dr. Seus]: //Co on zrobi

[Aces #1313]: w inv masz
[johnyisG(y)M]: (będzie fapał)
[Aces #1313]: hui zrobię bombę z karmelków
[Dr. Seus]: "Eee…" podaje mu niepewnie te chusteczki
[Dr. Seus]: "Przepalisz zamek?"
[Aces #1313]: "Nie, jestem bardziej nieprzewidywalny"
[Aces #1313]: Owijam łokieć chusteczkami i uderzam w drzwi
[Aces #1313]: // :face_palm:
[johnyisG(y)M]: ^
[Dr. Seus]: //Ale bedo jaja jak to zadziała

[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 dawaj budowe
[Aces #1313]: 4
[Dr. Seus]: ohui jest coś takiego
[Aces #1313]: .roll 1d6
[KośćBOT] You rolled … 1
[Dr. Seus]: AAA
[Aces #1313]: HAHAHAHA
[Dr. Seus]: Budowa jako cecha(edytowane)
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 odbiłeś się od drzwi jak od trampoliny, jednak ty na tym odbiciu straciłeś, masz skręcony nadgarstek
[Aces #1313]: Czekaj, jak?
[Aces #1313]: Łokciem uderzyłem? i mam skręcony nadgarstek?
[johnyisG(y)M]: sory, złamałeś ręke
[Aces #1313]: ale MG ma racje so…
[Dr. Seus]: HP mu odejmij :nosacz:
[Dr. Seus]: "…Co ty robisz?"
[johnyisG(y)M]: wim
[Aces #1313]: Wait for it, wait for it
[johnyisG(y)M]: -2 pż
[Aces #1313]: "AAAAAAAAAA KURWA!"
[johnyisG(y)M]: Na szczęście to złamanie zamknięte
[Dr. Seus]: "Ty bezmózgu!" robie facepalma
[Dr. Seus]: Podaje mu ręke
[Dr. Seus]: eheh/
[Aces #1313]: Wstaje sam
[Dr. Seus]: Zabieram ręke
[Dr. Seus]: "Więc jednak jeszcze się przydasz" żartuje
[Aces #1313]: "Chyba nie zdałem testów na IQ i dlatego mnie przenieśli"
[Aces #1313]: "Myślenie abstrakcyjne, tak to nazywam"
[Dr. Seus]: "Może się kiedyś przyda"
[Dr. Seus]: Podchodze do drzwi
[Aces #1313]: //Mamy tłumiki?

[Dr. Seus]: "To brutal czy idziemy po klucze?"
[Dr. Seus]: Kurwa nie on będzie strzelał do zamka
[Dr. Seus]: Too much walking dead
[Aces #1313]: Po hui do zamka skoro to szybka
[Dr. Seus]: Jak jebniesz w szybe cała kopuła się rozwali
[johnyisG(y)M]: nie macie tłumików
[johnyisG(y)M]: i tak by robiły duży hałas
[Dr. Seus]: "To jak?"
[Dr. Seus]: aces
[Dr. Seus]: // @Aces #1313 ACES
[johnyisG(y)M]: @Dr. Seus @Aces #1313 Przejrzyjcie se końcówke zapisu i kontynuujcie
[Aces #1313]: //złamany łokieć?

[Dr. Seus]: No najgorzej
[Aces #1313]: Czy te karmelki to scp-500?
[johnyisG(y)M]: *ręka
[johnyisG(y)M]: nie
[Aces #1313]: "Chwyć moją rękę"
[Dr. Seus]: /Slap my hand
[Dr. Seus]: //This is not a trick

[Aces #1313]: Chwytam rękę by nastawić swoją rękę
[Aces #1313]: masło maślane z …
[Dr. Seus]: "Co?" pytam się
[Aces #1313]: "Muszę nastawić kość, inaczej będzie źle"
[Dr. Seus]: Robię tak jak powiedział(edytowane)
[Dr. Seus]: Aces wyciąga nóż i zabija mnie
[Aces #1313]: "Na 3 ciągnij"
[Aces #1313]: Wyciągam pistolet z nożem i szczelam w szybe potem w Knebela
[Aces #1313]: "3" Nastawiam rękę, przynajmniej próbuję
[Dr. Seus]: Asystuje
[johnyisG(y)M] @Aces #1313 daj mi opanowanie
[Aces #1313]: .roll 1d6 + 4
[KośćBOT]: You rolled … 6
[Aces #1313]: Zapomniałem zacisnąć zębów na nożu, język ujebany
[Dr. Seus]: Zaciśnij zęby na zębach
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 "Krak" Ręka chyba się nastawiła, ale dźwięki jakby coś pękło w środku i ten mocny mocny ból sprawia że nie możesz wytrzymać, tracisz 1 PU
[Aces #1313]: Johny ma plan
[johnyisG(y)M]: (mam)
[Dr. Seus]: "Lepiej?" pytam się uśmiechając(edytowane)
[Dr. Seus]: Król Krak
[johnyisG(y)M]: Gadasz to 2 razy
[Dr. Seus]: Mu się tak chyba wysłało
[Dr. Seus]: Moge zignorować?/
[Dr. Seus]: Ciągle się uśmiecham "No to co teraz?" pytam się
[Aces #1313]: //mały lag internetu

[Aces #1313]: "Idziemy do pingwinów" odparłem
[Dr. Seus]: "Dobra" mówie i idę do pingwinów
[Aces #1313]: mały lag internetu
[Aces #1313]: Idę za kolegą
[Aces #1313]: na komórkowych lepiej
[Dr. Seus]: NIE MASZ KOLEGÓW "Znowu tam wskoczysz?" pytam po drodze
[johnyisG(y)M]: Pingwiny zachowują się podobnie jak wcześniej, może troche chętniej suszą ząbki
[Aces #1313]: "Może zagramy w papier, kamień, nożyce?" odpowiadam
[Dr. Seus]: "…ok" odpowiadam i szykuję ręce
[Aces #1313]: Koźmin na funkcje tą chyba
[Dr. Seus]: /i hope so
[Aces #1313]: //dobra teraz

[Aces #1313]: oke(edytowane)
[Dr. Seus]: Czekaj
[Dr. Seus]: Zróbmy tak że oboje piszemy i na znak gM klikamy enter
[Dr. Seus]: I będzie good
[Dr. Seus]: // @johnyisG(y)M
[johnyisG(y)M]: go
[Dr. Seus]: Kamień
[Aces #1313]: Nożyce(edytowane)
[Dr. Seus]: //Suc

[Dr. Seus]: Jestem z siebie zadowolony "Kamień zbija nożyce"
[Aces #1313]: "Jebany, dobra idę, hej hej przygodo" Przeskakuję przez barierkę
[Dr. Seus]: WPADA DO WODY //
[johnyisG(y)M]: Wpadasz do wody @Aces #1313
[johnyisG(y)M]: zimnej
[Aces #1313]: "Brrr, nic mi nie jest" Dopływam do tych nielotów
[Dr. Seus]: "Uważaj, w wodzie są szybsze" mówie
[johnyisG(y)M]: Pingwiny zaczynają przed tobą uciekać @Aces #1313
[Dr. Seus]: Sprawdzam czy czysto
[johnyisG(y)M]: czysto, sprzątaczka się postarała
[Dr. Seus]: "No i co?" pytam się go
[Aces #1313]: "Nic, głupie biegają" odpieram
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi spostrzegawczość
[Dr. Seus]: //Sam jesteś głupi mówi pingwin i wyciąga UZI
(edytowane)
[Aces #1313]: 6
[Dr. Seus]: Masz zrobić rolla
[Aces #1313]: ale to cecha
[Aces #1313]:
[Aces #1313]: .roll 1d6+6
[KośćBOT]: You rolled … 11
[Aces #1313]: no i?
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 Masz wrażenie jakby ich liczba ciągle się zmieniała, czasem jest ich więcej czasem mniej
[Dr. Seus]: "To wyłaź nie mamy całego dnia" wołam go
[johnyisG(y)M]: (nie wiem, domyśl się Sherloku)
[Aces #1313]: "Czekaj jeszcze" Patrze dokąd uciekają
[Aces #1313]: patrzę?
[johnyisG(y)M]: Głównie do rogów, ale za każdym razem, gdy masz wrażenie że ich liczba się zmieniła mimo że na nie patrzysz, twój wzrok się rozmywa
[Aces #1313]: "Seus, przypominasz sobie żebym pił przed akcją?" Wołam
[Dr. Seus]: "Mnie się o to pytasz?" mówie zaniepokojony
[Aces #1313]: "Nie wiem, te pingwiny jakieś dziwne" mówię
[Aces #1313]: Staram się dźgnąć jakiegoś pingwina nożem(edytowane)
[Dr. Seus]: "Co ty…."
[johnyisG(y)M]: Po tym jak zaczął krwawić w agonalnych piskach, wszystkie pingwiny zyskały odwagi i zaczęły do ciebie podchodzić, chyba są wkurwione i próbują cie otoczyć
[Dr. Seus]: "Kurwa no ja pierdole!" mówię wychylając się lekko
[Aces #1313]: "Ja to kurwa woźnym powinienem zostać" Włączamy wsteczny, nitro i spierdalamy
[johnyisG(y)M]: Pingwiny zaczynają biec, chyba, trudno stwierdzić bo nie mają kolan
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi atletyke
[Aces #1313]: .roll 1d6+5
[KośćBOT]: You rolled … 7
[johnyisG(y)M]: Ledwo, ale udaje ci się uciec
[Dr. Seus]: Odsuwam się od wybiegu
[johnyisG(y)M]: Pingwiny zaczynają robić coś w rodzaju wieży, chyba chcą przeskoczyć przez barierke
[Aces #1313]: Time to shoot some goddamn guns!
[Aces #1313]: "Gotowy?" odbezpieczam broń i wyciągam nóż(edytowane)
[Dr. Seus]: Wyciągam nóż i odbezpieczam pistolet
[Aces #1313]: czekaj tylko muzykę włącze
[Dr. Seus]: Też
[johnyisG(y)M]: Pingwiny przeskakują przez barierke
[Dr. Seus]: Utrzymuje dystans
[Aces #1313]: Rzucam się z nożem na pierwszego
[Dr. Seus]: ….
[Dr. Seus]: Masz już różnice
[Dr. Seus]: "To tylko pingwiny uspokój się!" krzyczę
[Aces #1313]: "…" Strzelam do pingwina obok
[Dr. Seus]: Odsuwam się i kontaktuje się z dowództwem
[johnyisG(y)M]: Trafiasz go jednak inny cie otoczyły w tym czasie @Aces #1313
[johnyisG(y)M]: "Odbiór"
[Dr. Seus]: "Jesteśmy atakowani przez pingwiny!"
[Aces #1313]: "Seus!" Odrzucam je nożem przynajmniej staram się
[Dr. Seus]: Podbijam i wykupuje pingwina w dal
[Aces #1313]: how to destroy anomaly
[johnyisG(y)M]: "Niestety jesteście zdani na siebie. Nie mamy nikogo w okolicy. odbiór"
[Dr. Seus]: "Odbiór, przyjąłem dajcie pozwolenie na przemoc"
[Dr. Seus]: Kopie pingwiny jak najdalej
[Aces #1313]: "Nie potrzebuję takiego!" Dźgam 2 pingwiny obok mnie
[johnyisG(y)M]: Pingwiny odskakują
[Aces #1313]: Po kulce dla każdego
[Dr. Seus]: Ograniczam się do kopniaków
[johnyisG(y)M]: "Macie pozwolenie. bez odbioru"
[Dr. Seus]: (zmienia muzyke na kuusou mesogoriwi)
[Dr. Seus]: Chwytam jednego za nogę i wyrzucam na wybieg
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 Wystrzał jest głośny, ale pingwiny leżą
[Dr. Seus]: All?
[johnyisG(y)M]: all
[Dr. Seus]: gut
[Dr. Seus]: "Ile krwi…"
[Aces #1313]: Dobijam zwłoki, jeśli łaska
[Aces #1313]: "Uff, chyba zaoszczędziliśmy na przechowywaniu anomalii"
[Aces #1313]: "One były chyba bezpieczne…"
[johnyisG(y)M]: Z pingwinów które pokonaliście nie leci krew
[Dr. Seus]: "CZekaj"
[Dr. Seus]: "Gdzie krew"
[Dr. Seus]: "Teraz to zauważyłem "
[Dr. Seus]: "Nie ma krwi!"
[johnyisG(y)M]: z ich ran zaczyna wylatywać plusz
[Dr. Seus]: "Heej" wołam wesoło
[johnyisG(y)M]: nie, nie chodzi o maskotke plusa
[Dr. Seus]: ohhh :(/
[Dr. Seus]: "Ukrywamy….ciała?" pytam się
[Aces #1313]: "Raczej"
[Dr. Seus]: Zaczynam wrzucać truchła na wybieg
[Aces #1313]: Robię to samo
[Dr. Seus]: Po skończeniu mówie "Dobra dowody mamy solidne…"(edytowane)
[johnyisG(y)M]: Truchła wrzucone tam ożywają, jednak nie wykazują agresji(edytowane)
[Aces #1313]: "Dzwoń i pytaj kiedy transpor… CO JEST!?"
[Dr. Seus]: "Dobra zostaw"
[Dr. Seus]: "zostaw."
[Dr. Seus]: "Jeszcze sprawdźmy lemury"
[Dr. Seus]: "Tak dla równości rasowej"
[Aces #1313]: Idę do lemurów(edytowane)
[Dr. Seus]: Dołączam do niego
[johnyisG(y)M]: Wybieg lemurów jest bujnie zarośnięty, tak bardzo że samych lemurów tam nie widać
[Dr. Seus]: "Ja tam nie wbijam" mówie
[Aces #1313]: "Mam pomysł, znowu"
[Aces #1313]: Wchodzę do wybiegu
[Dr. Seus]: "grrrr" mówie po cichu
[johnyisG(y)M]: yyy… jesteś na wybiegu
[Aces #1313]: "Teraz patrz" Strzelam w górę
[Aces #1313]: może się wystraszą?
[johnyisG(y)M]: Słychać krzyki z tego mini lasu, jednak nic nie widać
[Dr. Seus]: "O"
[Dr. Seus]: "Coś tam jest"
[Aces #1313]: Podążam za krzykiem
[Aces #1313]: AAA MOJA TWARZ! KURŁĄ
[johnyisG(y)M]: las z wewnątrz wydaje się większy niż sądziłeś @Aces #1313
[Aces #1313]: "Seus, chono tu"
[Dr. Seus]: Wbijam tam i idę do niego
[johnyisG(y)M]: Nie widzicie drugiego końca lasu
[Dr. Seus]: "No nieźle"
[Dr. Seus]: "Ale by było gdyby ktoś tam wszedł"
[Aces #1313]: "Tylko my weszliśmy"
[Aces #1313]: "Coś jak Jumanji"
[Dr. Seus]: "Dobra to co wracamy?"
[Aces #1313]: "Tak" Wychodzę
[Dr. Seus]: Wychodze
[Aces #1313]: 7 godzin przy sesji
[Dr. Seus]: "Co tam zostało, żyrafy i tygrysy?"
[Aces #1313]: "Myślę że terarium… też"
[Dr. Seus]: "A no tak…"
[johnyisG(y)M]: Wychodząc czujecie się obserwowani
[Dr. Seus]: Sięgam do noża
[Dr. Seus]: Idę powoli do wybiegu tygrysków(edytowane)
[Aces #1313]: "Wiesz co? Wkurwiony jestem"
[Aces #1313]: "Już się ściemnia a my w dupie z tą sprawą"
[Dr. Seus]: "taaa…"
[johnyisG(y)M]: Tygrysy dziwnie się zachowują, jedzą trawe, podejrzane
[Dr. Seus]: "Jedzą…trawe?"
[Dr. Seus]: "Dobra wbijamy się do terrarium"
[Aces #1313]: "Dobra" Idę tam
[Dr. Seus]: Idę tam
[Aces #1313]: Po dojściu wyciągam pistolet i uderzam kolbą w drzwi
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi budowe
[Aces #1313]: .roll 1d6+4
[KośćBOT]: You rolled … 8
[Dr. Seus]: Wyciągam pistolet
[Aces #1313]: Magazynek złamany
[johnyisG(y)M]: Złamanie zamknięte staje się otwartym, inaczej mówiąc kość ci wyszła i krwawisz, drzwi ledwo wgniecione
[Aces #1313]: to są szklane drzwi
[Aces #1313]: JAK KURWA
[Dr. Seus]: Spoglądam na niego
[johnyisG(y)M]: (nie powiedziałeś którą ręką uderzasz)
[Dr. Seus]: UUUUU
[Dr. Seus]: SAVEGE
[Aces #1313]: Mistrz kruczków jebanany
[johnyisG(y)M]: Ból jest nie do zniesienia
[Aces #1313]: Staram się zemdleć
[johnyisG(y)M]: ???
[Dr. Seus]: im confused
[Dr. Seus]: Ustawiam się i uderzam z kopa w drzwi
[johnyisG(y)M]: @Khnyberus Tracz daj mi budowe
[Dr. Seus]: dodaje coś?/
[johnyisG(y)M]: tak, swoją budowe :p
[Dr. Seus]: .roll 1d6 + 5
[KośćBOT]: You rolled … 11
[Dr. Seus]: //ok…./
[johnyisG(y)M]: Aces może ci zazdrościć, wywalasz drzwi tak mocno że niektóre kameleony się zaniepokoiły
[Dr. Seus]: Sprawdzam środek
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 tracisz 1 PŻ w związku z krwawieniem
[Aces #1313]: //Starałem się zemdleć

[Aces #1313]: zrup cuś głubsze
[Dr. Seus]: od kiedy zemdlenie ratuje przed krwotokiem/
[Aces #1313]: //od odpowiedzialności napewno

[Aces #1313]: Piła roleplay johny, piła roleplay
[johnyisG(y)M]: W środku są jaszczurki, węże, pająki i kameleony, całość podzielona jest na 4 pomieszczenia odpowiadające tym zwierzętą
[Dr. Seus]: "Aces" wołam go
[Aces #1313]: "Co?" wołam leżąc
[Dr. Seus]: "Żyjesz?"
[Aces #1313]: "Ledwo, daj bandaże"
[Aces #1313]: Where is mine gangrena?
[Dr. Seus]: "Nie mam bandaży"
[johnyisG(y)M]: (soon)
[Aces #1313]: Robinsons requiem, urąbie sobie noge bo mam zadrapanie
[Dr. Seus]: "no co zrobię zasklepię ci ranę ogniem?"
[Aces #1313]: "Nastawmy kość znowu" Nastawiamy
[Dr. Seus]: Niechętnie mu pomagam
[johnyisG(y)M]: @Aces #1313 daj mi opanowanie
[Aces #1313]: .roll 1d6+4
[KośćBOT]: You rolled … 10
[johnyisG(y)M]: Z kamienną twarzą i wypisanym na czole "chłopaki nie płaczą" nastawiasz kość, boli i nie tamuje za bardzo krwawienia
[Dr. Seus]: Podaje mu chusteczki, jedną wycierając ręce
[Aces #1313]: "Teraz musimy wypalić ranę"
[Dr. Seus]: "…"
[johnyisG(y)M]: Krwawienie trwa ale przynajmniej jesteś troche czystszy(edytowane)
[Dr. Seus]: "A podobno to ja mam problemy"
[Dr. Seus]: Podaje mu zapałki "rób co chcesz"(edytowane)
[Aces #1313]: Łamię draszki z zapałek "Siarka zdezynfekuje"
[Aces #1313]: zdezynfekuje czy za dużo gier?
[Dr. Seus]: CHEMIA 100
[Aces #1313]: *chemia 2
[Dr. Seus]: same dude/
[Dr. Seus]: same
[Aces #1313]: 8 godzin przy sesji a my dalej w dupie
[johnyisG(y)M]: Robisz coś o czym nie mam pojęcia i o efekcie tego działania dowiesz się po misji
[Aces #1313]: Chyba siarka dezynfekuje…
[Aces #1313]: Dezynfekuje siarką piecze w hui
[johnyisG(y)M]: Udało ci się, tak myśle
[Dr. Seus]: "Wstajesz?"
[Aces #1313]: "Seus, zapal zapałki"
[Aces #1313]: "I przygrzej motzno"
[Dr. Seus]: "Ranę?"
[Dr. Seus]: "Podpalisz się"
[Aces #1313]: "Wiem co robię" wcale nie
[Aces #1313]: Podpalam ranę
[johnyisG(y)M]: Nim zdążasz przyłożyć do rany ta spala się niemal całkowicie zmuszając cie do jej wypuszczenia
[Aces #1313]: "Szlak" odpalam następną szybciej
[johnyisG(y)M]: Dzieje się podobnie, widać że to zapałki ze sklepu za rogiem za złotówke
[Dr. Seus]: Ja to robię odpalając 3 na raz
[johnyisG(y)M]: razem zaczynają się spalać szybciej, gdyby drewno sprzedawane w skupach paliło się tak dobrze
[Dr. Seus]: "Kurwa"
[Dr. Seus]: Kładę paczkę na jego ranie i odpalam z tego punktu
[johnyisG(y)M]: tip od GM: macie toffi
[Dr. Seus]: …….
[Dr. Seus]: Chyba tylko ty mogłeś o tym pomyśleć
[johnyisG(y)M]: (wiem)
[Aces #1313]: bacc
[johnyisG(y)M]: Paczka się zapala, jednak z racji braku możliwości trzymania jej spada z rany
[johnyisG(y)M]: @Khnyber tracisz zapałki
[Aces #1313]: "Mam drugą, ale szybciej to zrób"
[Dr. Seus]: Czuje się zniechęcony
[johnyisG(y)M]: Tak rzuce że rana jest przy łokciu
[Dr. Seus]: "Daj"
[Aces #1313]: "Masz" podaje
[Aces #1313]: Ręką zdrową podaje
[Dr. Seus]: Wyjmuje zapałki i ustawiam pudełko pod jego łokciem, wkładam do niego jedną zapałke i odpalam podnosząc jego ręke
[johnyisG(y)M]: Rana się zapala razem z włosami na ręku
[Dr. Seus]: Przygaszam po chwili
[johnyisG(y)M]: Boleśnie to wyglądało, ale krwawienie ustało, a aces zyskał blizne na całe życie
[Dr. Seus]: haha/
[Dr. Seus]: "Możemy wreszcie zbadać terrarium?"
[Aces #1313]: //teraz wyglądam jak ci ze Space Marines. :D?

[Aces #1313]: "Ymh, dobra"
[Aces #1313]: "Ale czekaj, czy w tych notatkach nie było napisane coś o niewidzialnych kameleonach?"
[Dr. Seus]: "….Pamiętam małpie foki"
[johnyisG(y)M]: Kameleonów nie przeczytałeś
[Dr. Seus]: Podaje mu kartkę "Sam sprawdź" wchodzę do terrarium
[Aces #1313]: "Tak, jest coś o kameleonach, niewidzialnych"(edytowane)
[Dr. Seus]: Wchodzę do najbliższego pokoju po lewej
[johnyisG(y)M]: Okazuje się on być komnatą pająków
[Aces #1313]: "Pewnie groźne, idziemy dalej"
[Dr. Seus]: Nie poszedłeś za mną
[Dr. Seus]: Oglądam rezydentów
[Aces #1313]: Idę za Seusem domyślnie
[johnyisG(y)M]: Dobrze wtapiają się w tło, na jednej z wystaw jest hełm przypominający te wikingów, ale ze skrzydełkami
[Dr. Seus]: "To tu trochę nie pasuje"
[Aces #1313]: "Ciekawe co to?"
[Dr. Seus]: "Założymy się że mnie opęta czy co jak dotknę?"
[Aces #1313]: "Znowu papier, kamień?"
[Dr. Seus]: "Nie ja to zrobie"
[Dr. Seus]: Czy jest w gablocie czy co?
[Dr. Seus]: Johny
[Dr. Seus]: A no tak/
[johnyisG(y)M]: jest w gablocie
[Aces #1313]: //wdehwydehdehwydeh

[Dr. Seus]: Sprawdzam czy coś tam piszę
[Aces #1313]: Celuję w gablotę, cause i don't give a duck
[Dr. Seus]: "Ej ej…"
[johnyisG(y)M]: "Czerwona wdowa" i różne zoologiczne bzdury
[Dr. Seus]: Kończę jutro.
[Aces #1313]:bCzyli sesja over 10h!
[Aces #1313]: "Otwieramy gablotę z hełmem czy nie?" Pytam
[Dr. Seus]: "Hełm jest w cholerę podejrzany, dajesz"
[Dr. Seus]: Podchodzę do gabloty i ją łapię z lewej
[Aces #1313]: Chowam pistolet i łapię z prawej
[Dr. Seus]: "1"
[Dr. Seus]: "2"
[Aces #1313]: "Na 3!; 1, 2, 3"
[Dr. Seus]: "3"
[Dr. Seus]: Podnoszę do góry
[Aces #1313]: Ciągne w górę
[johnyisG(y)M]: Co wy próbujecie podnieść? szybe?
[Dr. Seus]: Gablotę
[Dr. Seus]: Żeby uzyskać dostęp do hełmu
[johnyisG(y)M]: no to jest szyba wmontowana w ściane
[Dr. Seus]: AAaa
[Aces #1313]: Chciałem strzelić, ale bycie nudnym też jest ok
[Dr. Seus]: To na nie jest na podium…/
[Dr. Seus]: Aces kurwa nie chce stracić postaci(edytowane)
[johnyisG(y)M]: to nie muzeum
[Dr. Seus]: Nie napierdalaj do wszystkiego z pistoletu
[Aces #1313]: "Chyba się nie uda, mam inny pomysł" Wyciągam pistolet
[Dr. Seus]: "Ok"
[Dr. Seus]: Odsuwam się
[Aces #1313]: Myślisz że dlaczego jest to Aces nr 13? Liczba zgonów

Log zostanie ukończony jutro albo kedyś w przyszłości

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License