Sesja Pierwsza

Sesja Pierwsza

Kryptonim: Nieznane
Data: Nieznana
Czas trwania: 1:40
Soundtrack: Nieznany
GM: wanna-amigo
Gracze: Fidoze, Lenny, Kruke

19:00:46 wanna-amigo is now known as wannaGM
19:02:14 <wannaGM>: Znajdujecie się w małym, podniszczonym pokoju, oznaczonym jako pokój 502 B Ośrodka 13. Każdy z Was ma swoje rzeczy, jak również depeszę którą otrzymaliście. Za biurkiem siedzi mężczyzna w średnim wieku, który spogląda na zegarek na ręku, a po chwili na was. Nie znacie nikogo, wiecie jedynie że to Wasi współtowarzysze z nowego oddziału MFO, Sigma-4.
19:02:58 AndroUser joined #scp-pl-rpg
19:03:12 <wannaGM>: Mężczyzna wstaje zza biurka, delikatnie odchrząkuje, po czym mówi głębokim, nieznoszącym sprzeciwu głosem. Najwyraźniej jest tak męski i twardy, jak tylko się da.
19:03:16 AndroUser is now known as ZeroStrider
19:03:48 <wannaGM>: "Widzę, że pięknie się zaczyna. Oddział MFO złożony z ogólnopolskich rekrutów, a mamy tutaj garstkę osób, a ja mam jedną pieprzoną teczkę na biurku."
19:04:47 <wannaGM>: Zwracając się do siedzących w pokoju, na każdym chwilę zatrzymuje wzrok, kontynuuje "Więc… kto jest obecny. Tylko kurwa po kolei, łeb mnie zaczyna boleć od tej paranoi"
19:05:07 <Fidoze>: "Fido, obecny"
19:05:18 <Lenny>: "Lenny, obecny."
19:05:22 <Kruke>: "Dawid, obecny."
19:05:22 <wannaGM>: Mężczyzna coś notuje w notesie.
19:05:39 <wannaGM>: "Dawid Gołębica?"
19:05:52 <Kruke>: " Ta jest."
19:05:57 SzaraSowa joined #scp-pl-rpg**
19:06:06 <wannaGM>: "Słucham?" Mężczyzna stara się być opanowany.
19:06:23 <Kruke>: "Przepraszam; zgadza sie, to ja."
19:07:02 <wannaGM>: "Tak się składa, że mam jedynie Twoją teczkę. Wygląda na to, że będziemy dobrymi przyjaciółmi rekrucie"
19:07:30 <wannaGM>: Mężczyzna wraca się do biurka i sięga po leżącą kartkę, najwyraźniej dokumenty. Zaczyna je czytać.
19:08:09 <Kruke>: Offtop: brb mama dzwoni
19:08:16 <Fidoze>: Offtop: ok
19:08:30 <wannaGM>: "Medyk, tak? No i dobrze, wolałbym, abyś nie był potrzeby. A jak już, to żebyś się lepiej sprawdził. Chuj, nieważne"
19:08:30 <Fidoze>: Offtop: chlopaki szykuje sie wpierdziel.
19:09:15 <wannaGM>: Podchodząc do drzwi, otwiera je szeroko, i kurtuazyjnym, szarmanckim gestem ręki zaprasza do skorzystania, mówiąc "Pójdziemy potrenować, panienki"
19:10:03 <Lenny>: Lenny wstaje i udaje się w stronę wskazaną przed dowódce.
19:10:04 <Fidoze>: Fido wstaje
19:10:10 <Fidoze>: Udaje sie za lennym
19:10:23 <wannaGM>: Mężczyzna czeka aż wszyscy wyjdą, by następnie szybkim krokiem udać się w pewnym kierunku. Korytarz jest długi, ale okazuje się, że mężczyzna mimo wieku porusza się nadzwyczaj szybko.
19:10:26 <Kruke>: Dawid wstaje, i przechodzi przez drzwi.
19:10:50 <Fidoze>: Offtop: jak bedzie lekkie opoznienie to sory mam 80 pingu
19:11:36 <wannaGM>: Mężczyzna porusza się bardzo szybko, i zbliża się do końca korytarza. Nagle znika, prawdopodobnie skręcając w jakąś odnogę. Zostajecie sami w obcej placówce, bez swojego dowódzcy.
19:12:06 <Kruke>: "Dobra. To jest.. dziwne?"
19:12:23 <Fidoze>: Fido rozgląda się. "Gdzie on się podział?"
19:12:43 <Lenny>: "Zgaduje, że nie wiecie tak jak ja, gdzie iść?"
19:12:52 <Fidoze>: "Macie może mapę tej placówki? Albo coś w tym stylu?"
19:12:55 <wannaGM>: Fidoze zauważasz kilka metrów od Ciebie tablicę, jednak z tej odległości nie widzisz, co na niej jest napisane.
19:13:06 <Fidoze>: Fido podchodzi
19:13:27 <wannaGM>: Gdzie?
19:13:43 <Fidoze>: Offtopic: tablica
19:13:44 <Lenny>: Lenny rozgląda się.
19:14:09 <wannaGM>: Lenny również zauważasz tą tablicę, ale też nie wiesz, co na niej jest napisane.
19:14:20 <Kruke>: "Pff, widzicie coś?"
19:14:31 <Fidoze>: Fido podchodzi pod tablice.
19:14:52 <Lenny>: Lenny zbliża się do tablicy razem z Fido i pyta się "Co my tu mamy?"
19:15:11 <wannaGM>: Fidoze z tej odległości napis na tablicy jest bardzo wyraźny. Napis głosi: Zakaz Palenia we wnętrzu budynku.
19:15:34 <Kruke>: Dawid poszedł za nimi. "Ej, następnym razem mówcie jak gdzieś idziecie."
19:15:46 <Fidoze>: "Kur.. Myślałem, że to może coś pomocnego"
19:15:53 <Fidoze>: Fido zerka na Dawida
19:16:01 <Fidoze>: "Ty palisz?"
19:16:18 <Kruke>: "… czasem, nawet jeśli to co?"
19:16:49 <Fidoze>: "Nie widzisz co tu pisze" wytyka
19:16:49 <Lenny>: Lenny rozgląda się po pomieszczeniu w celu znalezienia innych obiektów.
19:16:55 <wannaGM>: Uświadamiacie sobie, że na korytarzu jest cicho, jakby nie było tutaj nikogo, poza wami. korytarz jest długi, z dużą liczbą drzwi po bokach, przypomina szkolne korytarze.
19:16:56 <Fidoze>: Ujawniła się jego natura
19:17:11 SzaraSowa quit (Quit: http://www.mibbit.com ajax IRC Client)
19:17:13 <wannaGM>: Lenny dostrzegasz jedynie drzwi i końce korytarza, nic poza tym.
19:17:28 <Fidoze>: "Może by zajrzeć do któryś drzwi?"
19:17:37 <Kruke>: "Dziwnie tu. Cicho, za cicho. Hehe, zawsze chciałem to powiedzieć."
19:18:02 <Fidoze>: Fido podchodzi do ostatnich drzwi z lewej
19:18:16 <Fidoze>: I otwiera je. Wanna
19:18:20 <Lenny>: "Jeżeli chcemy zwrócić na Siebie uwagę to wystarczy zapalić, prawdopodobnie mają tu wykrywacze dymu."
19:18:43 <wannaGM>: Fidoze w otworzonym pokoju panuje ciemność, najwyraźniej światło nie jest włączone.
19:19:02 <Kruke>: "Tajest." Dawid odpalił papierosa.
19:19:15 <Fidoze>: Fido czuje ciarki na plecach, ale wchodzi do środka. Maca ściane. Wanna
19:19:31 <Lenny>: Lenny sprawdza swoje wyposażenie.
19:19:56 <Kruke>: Dawid zaciąga się papierosem, oraz wydmuchuje dym do góry.
19:20:21 <wannaGM>: Fidoze ściany są gładkie, mimo miejsc w których odpadła farba. Poruszając się w głąb pokoju, masz problemy z wymacaniem czegokolwiek charakterystycznego. Twoje nogi jednak poruszają się po czymś charupiącym.
19:20:41 <Fidoze>: Fido gwałtownie się cofa
19:20:52 <Fidoze>: "Nie podoba mi się to"
19:20:54 <Kruke>: Dawid wziął mooocneeego bucha. Wanna.
19:21:48 <wannaGM>: Fidoze gwałtownie się cofając, Twoje stopy poślizgnęły się na sypkim gruncie, jednak udaje Ci się odzyskać równowagę bez upadku.
19:22:16 <wannaGM>: Kruke Dym unosi się w górę, zgodnie z prawami fizyki. Nie dzieje się nic nadzwyczajnego.
19:22:43 <Fidoze>: "Cholera, chłopaki chodźcie tu!"
19:22:50 <Kruke>: "… Czujniki dymu nie działają? Co to za placówka?"
19:22:58 <Lenny>: Lenny zwracając się do Dawida "Dziwne, czyżby nie mieli tu czujników?" Lenny wraca do przeszukiwania ekwipunku wanna
19:23:08 <Fidoze>: "Ruszcie dupe"
19:23:16 <wannaGM>: Lenny MG nie wie, jaki masz ekwipunek, improwizuj.
19:23:47 <Lenny>: Lenny znajduje i wyjmuje latarkę, idzie w kierunku Fido.
19:23:49 <wannaGM>: Fidoze zaczynasz się denerwować faktem ciemnego pokoju i brakiem reakcji towarzyszy.
19:24:02 <Kruke>: Dawid poszedł za Lennym.
19:24:12 <Fidoze>: "Nareszcie"
19:24:13 <Lenny>: Lenny zapala latarkę i znajduje Fido
19:24:30 <Fidoze>: Fido wyjmuje żelki.
19:24:37 <Fidoze>: "Chcecie?"
19:24:52 <wannaGM>: Lenny pokój ma zerwaną podłogę, co odsłoniło warstwy szybkiego żwiru. Mimo bladych ścian, w pokoju nie ma nic poza Fidoze
19:24:55 <Kruke>: "Ciemno tu jak w dupie u… " Dawid wyciągnął i zapalił latarkę.
19:25:18 <Lenny>: "Nie dzięki." Odpowiada Lenny, oświetlając pokój latarką i rozglądając się.
19:25:18 <wannaGM>: Dwie latarki tylko utwierdzają was w przekonaniu, że pokój jest pusty.
19:25:39 <Kruke>: Zaczął świecić po scianach, po podlodze i po suficie.
19:25:39 <Fidoze>: "Chodźcie do innego"
19:25:41 <wannaGM>: Lenny poza Fidoze, w pokoju nie ma nic poza starymi ścianami i podniszczoną podłogą.
19:26:13 <Kruke>: Wypalił papierosa, wyszedł z pokoju.
19:26:18 <Lenny>: "Dziwne, bardzo dziwne." Lenny wychodzi na korytarz i idzie w stronę kolejnych drzwi. "Idziecie?"
19:26:27 <Fidoze>: "Tak"
19:26:27 ZeroStrider quit (Quit: AndroIRC - Android IRC Client ( http://www.androirc.com ))
19:26:32 <Kruke>: "Tajest. Prowadź mistrzu."
19:26:57 <Fidoze>: Fido jeszcze raz zerka do pokoju
19:26:59 ZeroStrider joined #scp-pl-rpg
19:27:15 <Fidoze>: I idzie za towarzyszami
19:27:22 <Lenny>: Lenny otwiera drzwi do następnego pokoju. "Gdzie moje maniery, Lenny jestem" zwraca się do towarzyszy.
19:27:45 <Fidoze>: "Fido, miło poznać"
19:27:54 <wannaGM>: Lenny Drzwi okazują się być zamknięte. Przes szparę pod nimi widać, że tam też nie pali się światło.
19:27:58 <Kruke>: Odpowiedział na jego powitanie. "Dawid, miło."
19:28:05 <Fidoze>: "Ale nie uważasz, że mamy lepsze zajęcie?"
19:28:24 <Fidoze>: Fido wyjmuje glocka i strzela w zamek
19:28:27 <Fidoze>: Wanna
19:28:42 <Kruke>: "JEZU CHRYSTE, OSTRZEGAJ ZANIM STRZELISZ!"
19:28:53 <Fidoze>: "Pff"
19:28:54 <Lenny>: Lenny rozgląda się po korytarzu w poszukiwaniu innych drzwi, czynność zostaje przerwana przez wystrzał z pistoletu.
19:28:57 <wannaGM>: Głośny huk wystrzału dzwoni w uszach wszystkich obecnych w korytarzu
19:29:07 <Kruke>: "NIE ZAPOMINAJ, GDZIE JESTEŚMY, I CO TU SIE MOŻE ZNALEŹĆ"
19:29:18 <Kruke>: Nakrzyczal na Fido.
19:29:22 <Fidoze>: "Nie zapomniałem!"
19:29:23 <wannaGM>: Nikt z was nie przypuszczał, że głowa może momentalnie tak rozboleć, i nie jesteście w stanie się skupić.
19:29:53 <Fidoze>: "Ehh medyk przydasz się"
19:30:00 <Lenny>: "Czy tylko mnie boli głowa?"
19:30:04 <wannaGM>: Nie słyszycie nic poza piskiem w uszach, i raczej nie zmieni się to przez najbliższe kilka minut
19:30:22 <Kruke>: "..ugh, boli. Coś żeś zrobił? Te ściany wzmacniają dźwięk czy jak?"
19:30:22 <wannaGM>: Zamek jest nienaruszony, pocisk najwyraźniej zrykoszetował i cudem nikogo nie trafił.
19:30:37 <Fidoze>: "Ehh"
19:30:50 <Fidoze>: "A mogłem siedzieć i leczyć zwierzęta"
19:31:02 <Kruke>: Rozgląda się po korytarzu, czy czasem niczego nie przywołał strzał.
19:31:06 <Lenny>: Lenny przeszukuje swój ekwipunek w celu znalezienie dokumentów i czegoś co mogłoby otworzyć drzwi.
19:31:39 <wannaGM>: Kruke Lenny ból głowy i pisk w uszach sprawiają, że te czynności są właściwie niewykonalne, nie jesteście w stanie się na niczym skupić.
19:32:13 <Fidoze>: "Ehhh" Drapie sie po głowie.
19:32:20 <Lenny>: "To co teraz?"
19:32:34 <Fidoze>: "Masz apteczke?"
19:32:38 <wannaGM>: Mimo bólu i paraliżu, dostrzegacie na końcu korytarza postać. Wysoką i dobrze zbudowaną. Najwyraźniej zbliża się do was.
19:32:39 <Fidoze>: Może tam coś
19:32:58 <Kruke>: "… Czy.. wy to.. widzicie?"
19:33:07 <wannaGM>: Oceniacie odległość na jakieś 15 metrów.
19:33:08 <Lenny>: "Lepiej się przygotujmy."
19:33:17 <Fidoze>: "Tak… I nie wygląda to jak piesek"
19:33:21 <Kruke>: "Jezu, tak.. boli.."
19:33:27 <Lenny>: Lenny w pośpiechu szuka broni w ekwipunku.
19:33:32 <Fidoze>: Łapie pistolet w ręce.
19:33:38 <Fidoze>: Celuje
19:33:47 <Lenny>: "Czekaj."
19:33:52 <Fidoze>: "Ok"
19:33:57 <wannaGM>: Przypomnienie: nie słyszycie siebie
19:34:09 <Fidoze>: "Wyjmij waciki do uszu"
19:34:09 <Kruke>: "Słyszycie mnie?"
19:34:21 <Lenny>: "Co?"
19:34:26 <Fidoze>: "Wyjmij cholerne waciki"
19:34:36 <Kruke>: "Ruszasz ustami, mówisz coś?"
19:34:45 <Fidoze>: "Co robisz?… Chcesz zginąć?
19:34:52 <wannaGM>: Postacią okazuje się mężczyzna, który was opuścił. Nie słyszycie, co mówi, ale najwyraźniej nie jest zadowolony.
19:34:54 <Fidoze>: Fido rezygnuje ze strzalu
19:35:29 <Fidoze>: Fido czuję się zdezorientowany
19:35:53 <wannaGM>: Zdajecie sobie sprawę, że słuch powoli Wam wraca. Automatycznie zaczynacie tego żałować, słysząc krzyki mężczyzny.
19:36:15 <Fidoze>: "Kuźwa" dodaje pod nosem.
19:36:33 <Kruke>: "… Głośniej trochę, łeb mnie boli. Mówiłeś coś? Mozesz od nowa?"
19:36:53 <Lenny>: "Zapowiada się ciekawie…" mówi cichym głosem to swoich towarzyszy.
19:37:03 <wannaGM>: Nie rozumiecie ani słowa z krzyków mężczyzny, dostrzegacie jednak za nim innym mężczyzn, ubranych w ciemne kombinezony taktyczne.
19:37:27 <Fidoze>: Fido staje prosto. Nie zamierza nawet drgnąć.
19:37:38 <Kruke>: Poklepał dowódcę po ramieniu i wskazuje na mężczyzn.
19:38:12 <Lenny>: Lenny przygląda się ludziom za dowódcą.
19:38:16 <Fidoze>: Fido zerka za dowódcę.
19:38:33 <Fidoze>: "Nie wyglądają za ciekawie.."
19:38:38 <wannaGM>: Kruke dowódca zrzucił z siebie rękę, jednocześnie próbując uderzyć Cię w twarz. O dziwno nie trafia, co powoduje w nim jeszcze większą frustrację.
19:38:59 <Kruke>: "CHRYSTE, ODWRÓĆ SIĘ!"
19:39:09 <Fidoze>: "Dowódco, ja biorę za to odpowiedzialność"
19:39:36 <wannaGM>: Osoby w kombinezonach mijają krzykacza bez słowa, i każdy z nich idzie w kierunku jednego z was.
19:39:57 <Kruke>: ".. no pięknie."
19:39:58 <Fidoze>: "Co jesli to tylko iluzja?"
19:40:04 <Fidoze>: "To sztuczka?"
19:40:19 <Lenny>: "Huh, zgaduje, że będzie nieciekawie."
19:40:29 <Fidoze>: "Pomyślcie"
19:40:35 <wannaGM>: Fidoze i Lenny, nim się spostrzegliście mężczyźni doskoczyli do was i bolesnym ruchem skrępowali ręce
19:40:35 <Fidoze>: "Może to nie oni"
19:40:56 <Fidoze>: "Kruke"
19:41:00 <wannaGM>: Kruke mężczyzna podszedł do ciebie, ale kiedy próbował Cię skrępować jak towarzyszy, obalił się z Tobą na ziemię.
19:41:27 <Kruke>: "TO BOLI, AŁA"
19:41:52 <wannaGM>: Krzykacz najwyraźniej stracił resztki nadziei wobec Fundacji, i jego oczy stały się puste. Najwyraź4niej ten mężczyzna stracił sens życia.
19:41:58 <Fidoze>: "Cholera, nie powinienem tego robić"
19:42:38 <Fidoze>: Fido zerka na niego.
19:42:43 <wannaGM>: Wszyscy trzej zostajecie wyprowadzeni na koniec korytarza, a następnie po schodach na górę, jak się okazuje, wyjście na dwór.
19:43:11 <Fidoze>: Fidoze myśli "może by ich powalić"
19:43:46 <Fidoze>: Zerka na kruke i lennego
19:43:54 <wannaGM>: Po drodze głowa i uszy przestały boleć, jednak cały czas słyszalny pisk nie do końca pozwala się skupić. Regeneracji nie pomogły krzyki dowódcy. Każdy dźwięk sprawia wam ból a ręcę bolą od wykręcania przez kombinezowców.
19:43:59 <Fidoze>: "Przyszło nam tak skończyć?"
19:44:11 <Lenny>: "Chyba to koniec naszej przygody panowie."
19:44:32 <Fidoze>: "Miło było"
19:44:36 <Fidoze>: "Kruke?"
19:44:40 <Kruke>: "… To wina tego zasrańca z Glockiem."
19:45:06 <Lenny>: Lenny zwracając się do kombinezowców "Hej, koledzy, co to za dźwięk, który słyszymy?"
19:45:07 <Fidoze>: "Wiem, ja ponoszę za to odpowiedzialność"
19:45:30 <Kruke>: "Spierdalaj."
19:45:51 <wannaGM>: Z wykładu i krzyków dowódcy zrozumieliście, że mieliście czekać na jego powrót, gdy ten pójdzie po niezbędny ekwipunek. Strzelanie w zamek zwykłą amunicją było idiotyczne, a notatka o łamaniu zakazu palenia została przekazana kadrom. Co gorsze, i tak macie przejść swój dzisiejszy trening.
19:46:38 <Lenny>: "Huh, czyli jednak mieli czujniki."
19:47:15 <Fidoze>: "Czyli to nie tylko moja wina" Zerka z głupim uśmieszkiem
19:47:46 <Kruke>: "Nie tylko twoja, tylko tego drugiego co mnie podsycal do palenia."
19:47:55 <Lenny>: "Jesteśmy drużyną, a więc każdy ponosi część odpowiedzialności."
19:48:20 <Fidoze>: Fido siedzi cicho..
19:48:21 <wannaGM>: Obecnie, wciąż z piskiem w uszach i bolącymi rękami (całym ciałem Kruke po tym jak kombinezonowiec na Ciebie upadł), stoicie na dworze w dość nierównym szeregu, oczekując zadań. Dowódca, który w końcu się przedstawił jako "Gąbka", prosi o chętnego do ćwiczenia konfrontacji. Najwyraźniej on będzie przeciwnikiem.
19:49:05 <Lenny>: "Czas odkupić winy." mówi Lenny do kolegów. I zgłasza się na ochotnika.
19:49:20 <Fidoze>: "Ty nic nie zrobiłeś"
19:49:24 <Fidoze>: "Ja pójdę"
19:49:33 <Fidoze>: "Ja strzeliłem"
19:49:43 <wannaGM>: "Może się kurwa zdecydujecie panienki?"
19:49:44 <Lenny>: "Za pózno." Lenny idzie w stronę dowódcy.
19:49:48 <Fidoze>: "Jak coś to on mnie poskłada" wystawia jezyk.
19:50:02 <Fidoze>: Wyprzdza lennego
19:50:29 <Fidoze>: Stoi przed dowódcą
19:50:32 <Lenny>: "Ech… Niech Ci będzie." Lenny wraca do szeregu.
19:50:48 <wannaGM>: Zmieniacie zdanie, wcześniej dowódca nie wyglądał na załamanego, teraz tak wygląda. Czujecie wewnętrzną, sadystyczną satysfakcję ze zniszczenia człowieka.
19:51:16 <Kruke>: Łapie się za głowę w geście "japierdole co ja tu robię".
19:51:38 <Fidoze>: Fido patrzy dowódcy w oczy.
19:52:08 <Fidoze>: "Co się stanie to się stanie" myśli
19:52:43 <wannaGM>: Stojąc przed dowódcą Fidoze spoglądasz mu prosto w oczy. Nagle uświadamiasz sobie, że myślałeś przed chwilą o latających wielorybach, leżysz na ziemi, i szczęka boli Cię gorzej niż 15 minut temu głowa. To zdecydowanie nie jest Twój dzień, natłok bólu sprawia, że chcesz wymiotować.
19:52:49 <Lenny>: "Zgaduje, że tylko ja będę w stanie się dziś ruszać" myśli Lenny
19:53:03 <wannaGM>: "Następny" mówi dowódca
19:53:47 <Fidoze>: Fido leży trzymając się za szczęke.
19:53:55 <Lenny>: Lenny idzie w kierunku Dowódcy, stara się skupić jak najbardziej na jego ruchach, aby móc zablokować nadchodzacy cios, o ile taki nadejdzie.
19:55:02 <Fidoze>: Fido odsuwa się.
19:55:13 <Fidoze>: I czołga się do Kruke
19:55:15 <wannaGM>: W momencie, jak podszedłeś na odległość metra Lenny dowódca doskoczył do Ciebie i usiłował ciosem w podbródek znokautować.
19:55:42 <wannaGM>: Kilka kilogramów wkurwionej pięści mija Cię o milimetry.
19:56:05 <Fidoze>: "Ten to ma szczęście"
19:56:13 <Fidoze>: "2 raz o włos"
19:56:20 <wannaGM>: O dziwno, nie następuje kolejny atak, a dowódzca stoi, jakby nic się nie stało.
19:56:33 <wannaGM>: "Możemy zaczynać?" pyta się.
19:56:58 <Lenny>: "Jasne" Lenny przyjmuje postawę obronną.
19:57:28 <wannaGM>: Adrenalina sprawia, że czujesz się nadzwyczaj lekko, a Twoje ruchy są wyjątkowo swobodne.
19:57:50 <Fidoze>: Fido wystawia ręke do góry. Trzymając paczkę żelek. "Chcesz, ja i tak nie zjem"
19:57:55 <Fidoze>: "Kruke?"
19:58:12 <Kruke>: "Co chcesz, baranie?"
19:58:22 <Lenny>: Lenny uważnie obserwuje ruchy oponenta w celu znalezienia wzory jego ataków.
19:58:22 <Fidoze>: "Chcesz żelki?"
19:58:43 <wannaGM>: Mimo to, ciosy Gąbki trafiają bezbłędnie. Jesteś pod wrażeniem szybkości i celności, czujesz się, jakbyś walczył z co najmniej 3 bokserami.
19:58:51 <Kruke>: "Wszystko mnie boli przez ciebie, a ty mi tylko dajesz żelki? Nie, dzieki."
19:59:14 <Fidoze>: "Ehh" kładzie głowę na ziemie i zamyka oczy.
19:59:19 <wannaGM>: Boleśnie lądujesz na ziemi. Przed oczami widzisz dziewczynę ze spożywczaka, i nie masz pojęcia, dlaczego akurat ją.
19:59:46 <wannaGM>: "Następny" mówi dowódca
20:00:00 <Fidoze>: "Kruke, dasz rade"
20:00:03 <Lenny>: "Ja pierdole…" wyszeptuje Lenny, podnosząc się i wracając do szeregu.
20:00:24 <Fidoze>: Fido nareszcie wstaje.
20:00:29 <Fidoze>: I staje w szeregu
20:00:30 <Kruke>: "Ta jest. To znaczy, robi się. " Podszedł do niego. "No to co, zaczynamy?"
20:00:46 <Lenny>: Lenny podchodzi do Fido i pyta "Wszystko dobrze?"
20:01:02 <wannaGM>: Atak przychodzi równie znienacka jak poprzednie, ale ma dosyć inną formę.
20:01:03 <Fidoze>: "Twoje ruchy… Są takie płynne."
20:01:11 <Fidoze>: Mówi do lennego
20:01:31 <wannaGM>: "DLACZEGO KURWA TU PODCHODZISZ, NIE WIDZISZ JAK SKOŃCZYLI POPRZEDNI KURWA?!" boleśnie przypomina o swojej najgroźniejszej broni dowódca: krzyku.
20:01:44 <Lenny>: "Szczęście nowicjusza." odpowiada Lenny.
20:02:06 <Fidoze>: "Gdy uczyłem się na weterynarza nie wiedziałem , że będe się bił z ludźmi"
20:02:08 <Kruke>: "SPĘDZIŁEM CAŁE ŻYCIE W DOMU Z 3 KOBIETAMI, JESTEM PRZYZEYCZAJINY NA WRZASKI!"
20:02:21 <wannaGM>: "MYŚLISZ ŻE MASZ JAKIEKOLWIEK SZANSE PRZECIWKO MNIE?!" z wyraźnym akcentem na "mnie" odpowiada Gąbka.
20:02:58 <Kruke>: "WIĘKSZE SZANSE BY MIAŁ ANEMIK!"
20:02:59 <Lenny>: Lenny daje znaki dla Kruke, aby wyprowadził atak z zaskoczenia.
20:03:20 <Fidoze>: Fido zerka na jednego i na drugiego
20:03:49 <wannaGM>: "WIĘC NA CHUJ CHCESZ WALCZYĆ DEBILUUUU?!" Brzmiał trochę jak jodłujący góral, ale nagle paskudnie głośno. Dla obolałych uszu ten krzyk to spory ból.
20:04:09 <Kruke>: Dał mu w ryj. Dosyć mocno.
20:04:49 <Fidoze>: Offtopic: wanna decyduje czy trafiasz.
20:05:06 <Kruke>: Próbuje mu dać w ryj, dosyć mocno.
20:05:15 <wannaGM>: Ostatnią rzeczą, jaką poczułeś, był uchwyt na wyprowadzanej pięści. Dotyk ciepłej, delikatnej dłoni. Zdaje się, że po chwili poczułeś dziwne uczucie koło skroni. Jesteś nieprzytomny @Kruke
20:05:39 <Fidoze>: Fido szybko prostuje się.
20:06:09 <Fidoze>: "Cholera, medyk nie przytomny ja jestem tylko weterynarzem" myśli
20:06:23 <Lenny>: "Pozwolenie na przyprowadzenie do kolegi do porządku, sir." Lenny pyta się dowódcy wskazując na Kruke.
20:06:30 <wannaGM>: "Lekcja pierwsza, nie walczymy, kiedy nie ma szans wygrać. Zamiast oddając życie za skipa, lepiej go wypuścić, a później złapać dziesięć. Nie potrzebujemy dumnych bohaterów, jasne?" Zaskakująco spokojnie mówi dowódca. Jesteście zszokowani, ze potrafi mówić tak spokojnie i przyjemnie.
20:07:02 <wannaGM>: "Ta, zabierzcie go stąd. Za piętnaście minut zbiórka tutaj, ja idę umyć ręce" Lenny
20:07:13 <Fidoze>: Fido biegnie po kruke
20:07:18 Kruke quit (Connection reset by peer)
20:07:19 AndroUser2 joined #scp-pl-rpg
20:07:35 <Fidoze>: Łapie go za bark
20:07:40 <Lenny>: Lenny podchodzi do Kruke "Spokojnie" zwraca się Lenny do Fidoze
20:07:41 <Fidoze>: "Łap za drugi"
20:07:42 <wannaGM>: Kruke jesteś nieprzytomny, w najlepszym przypadku za wspomniane 15 minut odzyskasz przytoność.
20:07:55 <wannaGM>: Ale nie będzie to przyjemna pobudka.
20:08:03 <Fidoze>: "Jestem lekarzem.. Tak jakby"
20:08:08 <Lenny>: "Sprawdźmy czy oddycha."
20:08:16 <wannaGM>: Lenny Oddycha.
20:08:20 AndroUser2 is now known as Guest21654
20:08:22 Guest21654 quit (Connection reset by peer)
20:08:28 <Fidoze>: "Dzięki bogu"
20:08:44 <Lenny>: Lenny bierze nogi Kruke i układa je wyżej.
20:09:11 Kruke joined #scp-pl-rpg
20:09:18 <wannaGM>: Gdyby nie obraz poprzednich wydarzeń, każdy mógłby uznać, że spokojnie śpi.
20:09:26 <Kruke>: offtop: kurwa co sie stało
20:09:31 <Kruke>: Offtop: wyjebalo mnie
20:09:36 <wannaGM>: Szybkie oględziny wskazują, że nic mu nie zagraża.
20:09:47 <Lenny>: "To powinno zwrócić mu przytomność, a przynajmniej tego uczyli na kursie". Mówi Lenny do Fido
20:10:08 <Fidoze>: "Ja się znam tylko na zwierzętach"
20:10:35 <Lenny>: "Przynieś trochę wody, może się przydać jak się obudzi."
20:10:52 <Fidoze>: "Dowódco mogę iść po wodę?"
20:11:02 <wannaGM>: Fidoze Lenny dopływ adrenaliny wywołanej walką i urazami powoli się kończy, dostrzegacie, że ciała Was bolą, a ręce zaczynają się trząść.
20:11:02 <Lenny>: Lenny do Kruke "Halo, kolego! Koniec drzemki!"
20:11:12 <wannaGM>: Fidoze dowódcy nie ma, poszeł umyć ręce.
20:11:43 <Fidoze>: "Czujesz ból?"
20:11:43 <Lenny>: "Sprawdź czy nie masz niczego w ekwipunku" mówi Lenny.
20:12:11 <Fidoze>: "Dokumenty, pistolet, amunicja, apteczka."
20:12:16 <Fidoze>: " brak wody"
20:12:33 <Lenny>: "Tak, powinniśmy zająć się sobą, nie pomożemy mu (pokazuje na Kruke), jeśli sami nie będziemy w stanie nic zrobić."
20:12:34 <wannaGM>: Fidoze Nie masz pistoletu ani amunicji
20:13:00 <Lenny>: Lenny sprawdza swój ekwipunek w poszukiwaniu czegoś przydatnego.
20:13:05 <Fidoze>: "Zabrał mi?!"
20:13:21 <wannaGM>: Lenny Gm nadal nie zna ekwipunku, improwizuj, jakby co zainterweniuję
20:13:46 <Lenny>: Lenny znajduje apteczkę, a niej strzykawkę z adrenaliną.
20:14:12 <wannaGM>: Lenny pustą
20:14:31 <Lenny>: "Niezłe wyposażenie" myśli Lenny.
20:15:14 <Lenny>: Szuka dalej w celu znalezienia czegoś co mogłoby pomóc wybudzić Kruke albo złagodzić ból, który odczuwa.
20:15:17 <wannaGM>: Z budynku nieopodal wychodzi Gąbka, i idzie w waszym kierunku. W rękach trzyma mały stołek, brakuje tylko lassa do obrazu poskramiaczy lwów
20:15:36 <Fidoze>: "Oho idzie" szturcha
20:15:39 <Fidoze>: Lennego
20:15:44 <wannaGM>: Lenny nic co pomoże nieprzytomnemu, ale tabletki przeciwbólowe i awaryjne bandaże, jak się wybudzi.
20:16:14 <Lenny>: Lenny wstaje i zwraca się do Fido
20:16:28 <Lenny>: "Powinieneś opatrzeć tą szczękę."
20:16:28 <wannaGM>: Kruke 4 minuty i się wybudzisz
20:16:47 <Fidoze>: "Rzeczywiście, ale nie teraz"
20:16:56 <Fidoze>: "Nadchodzi"
20:17:20 <Lenny>: "Masz jeszcze trochę czasu, a poźniej może być trochę zapóźno."
20:17:31 <wannaGM>: Dowódca staje przed wami, stawia stołek na ziemi i sam na nim siada. Przygląda Wam się przez chwilę, nie zwracając uwagi na leżącego Kruke
20:17:55 <Fidoze>: Fido sięgał po bandaż, ale przerwał
20:18:04 <wannaGM>: Najwyraźniej ten człowiek potrafi ignorować co tylko sobie zechce, nie wiecie jednak, czy to pożądana cecha.
20:18:26 SzaraSowa joined #scp-pl-rpg
20:18:33 <Lenny>: Lenny zwracając się do dowódcy "Melduje, że nie byliśmy w stanie wybudzić Dawida, sir."
20:18:40 <wannaGM>: "Jestem Waszym dowódcą, więc nie martwcie się, nie codziennie będę was lał w pyski" najwyraźniej znów jest w trybie spokojnego.
20:19:03 <Fidoze>: Słucha uważnie.
20:19:07 <wannaGM>: "Kurwa, spokojnie, to nie wojsko. jestem Gąbka" Teraz już nic nie rozumiecie z zachowania dowódcy
20:19:39 <Lenny>: Po chwili dodaje "Jeżeli można zapytać, czemu strzykawka z adrenaliną znajdująca się w apteczce była pusta?
20:20:00 <wannaGM>: "A bo ja kurwa wiem, to Twoja apteczka rekrucie" odpowiada
20:20:13 <Fidoze>: "Dowódco mogę opatrzyć sobie szczęke?"
20:20:36 <Lenny>: Lenny siada na ziemi, aby wykorzystać cenne chwilę na odpoczynek.
20:20:40 <wannaGM>: "Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, to możesz zaczekać"
20:20:41 <Kruke>: Zerwał sie gwałtownie krzycząc "..W DUPSKO!"
20:20:58 <Fidoze>: "Kurw…" myśli
20:21:04 <Fidoze>: Fido siada
20:21:10 <wannaGM>: Dowódca spojrzał w kierunku Kruke najwyraźniej zaskoczony
20:21:12 <Fidoze>: "Dawid"?
20:21:19 <Lenny>: "Hej, spokojnie kolego." mówi Lenny idąc w kierunku Dawida.
20:21:23 <wannaGM>: Wy jesteście zaskoczeni, że Gąbka może być zaskoczony.
20:21:36 <Kruke>: Odchrząknął. "Ekhemm.. gdzie jestem?"
20:21:40 <Fidoze>: Fido wstaje i udaje sie w kierunku kruke
20:21:59 <Fidoze>: "Tam gdzie wcześniej, na dworze"
20:22:05 <Lenny>: "Tam gdzie byłeś, a teraz pozwól się opatrzeć zanim zaczniesz skręcać się z bólu."
20:22:12 <Fidoze>: "Racja"
20:22:14 <wannaGM>: Dowódca, siedząc na stołku, znów najwyraźniej kwestionuje swoją egzystencję.
20:22:28 <Fidoze>: Fido siada i łapie tabletki
20:22:36 <Fidoze>: Przeciw bulowe
20:22:45 <Fidoze>: Czyta etykiete
20:22:57 <Fidoze>: I daje odpowiednią ilość
20:22:59 <Lenny>: Lenny zaczyna bandażować Kruke.
20:23:07 <Fidoze>: Łap
20:23:15 <Fidoze>: "Dasz rade bez wody?"
20:23:32 <wannaGM>: Lenny bandażowanie zakończy się jak najbardziej pomyślnie.
20:23:55 <wannaGM>: Fidoze najwyraźniej tabletka utkwiła w gardle Kruke, który zaczyna przeraźliwie kasłać i walczyć o oddech
20:24:08 <Fidoze>: Offtopic: ejj ja sie pytalem
20:24:14 <Fidoze>: Offtopic: nie dalem
20:24:21 <Fidoze>: Offtopic: come on
20:24:27 <Kruke>: "KHEEEE"
20:24:36 <Fidoze>: Offtopic: wanna
20:24:36 <wannaGM>: Fidoze play along :P
20:24:47 ZeroStrider quit (Client exited)
20:24:56 <wannaGM>: Kruke się dusi.
20:24:57 <Lenny>: Lenny podbiega to kruke, staje z tyłu i naciska na brzuch przy pomocy rąk.
20:24:58 <Fidoze>: Fidoze podnosi kruka i uderza w plecy
20:25:12 <Fidoze>: Offtopic: to jest bez sensu :/
20:25:13 AndroUser joined #scp-pl-rpg
20:25:27 <AndroUser>: offtopic: sorry za ten spam, wywaliło mnie.
20:25:44 <wannaGM>: Ze łzami w oczach i bólem w brzuchu, Kruke wypluwa rozmoczoną tabletkę, która ląduje obok stołka.
20:26:13 <wannaGM>: teraz dostrzegacie, że stołek jest pusty, dowódca znowu zniknął.
20:26:22 <Fidoze>: Offtopic: zaraz zrobie rage quit
20:26:27 <Kruke>: "..EBANI, JESTEŚCIE ZJEBANI, CZŁOWIEK TU PRÓBUJE BYC ZATRUDNIONY, A PFAWIE UMIERA!"
20:26:44 <Lenny>: "Ej kolego uspokój się."
20:27:12 <Lenny>: "Podaj mi swój ekwipunek, może u Ciebie jest woda."
20:27:21 <Fidoze>: "Ja?"
20:27:52 <Lenny>: "Obydwaj, sprawdzicie czy macie coś do picia."
20:28:11 <Fidoze>: "Nie mam, już mówiłem"
20:28:12 <wannaGM>: Lenny Fidoze ma butelkę wody mineralnej
20:28:18 <wannaGM>: Małą, 0.5L
20:28:27 <Fidoze>: "Trzymaj"
20:28:40 <Fidoze>: Offtopic: pojawia sie i znika.
20:28:57 <Fidoze>: Podaje butelke
20:28:58 <Lenny>: "Sądzę, że Tobie najbardziej się przyda." Mówi Lenny podając butelkę dla Kruke.
20:29:11 <Fidoze>: "Gdzie jest dowódca"?
20:29:12 <Kruke>: Pije wodę.
20:29:21 <Kruke>: "Moze tym sie nie udusze."
20:29:28 <Fidoze>: "…."
20:29:29 <wannaGM>: Kruke nie dusisz się wodą.
20:29:45 <Fidoze>: Fido wstaje i sie rozglada
20:29:49 <Lenny>: Lenny rozgląda się po placu.
20:29:56 <Kruke>: Offtop: brb 20 minut
20:30:11 <Fidoze>: Offtopic: 29 minut zostalo
20:30:20 <wannaGM>: Fidoze jesteście na palcu przed budynkiem. Wygląda to trochę jakby studio filmowe, duża ilość hal, zielonej trawy czy jasnego nieba
20:30:34 <wannaGM>: Stołek dowódcy jest pusty, jednak znajduje się na ni kartka
20:30:43 <Fidoze>: Fido podchodzi
20:31:00 <Lenny>: "Co tam masz?" Pyta się Lenny.
20:31:12 <Fidoze>: Zerka. Wanna
20:31:13 <wannaGM>: Fidoze http://pastebin.com/ktJxjmjP
20:32:08 <Fidoze>: "Musimy isc do kwatermistrzostwa"
20:32:15 <Fidoze>: "Nie zdaliśmy"
20:32:28 <Lenny>: "Huh, no dobra."
20:32:38 <Fidoze>: "Ale gdzie?"
20:32:41 <Lenny>: "Wiesz przynajmniej gdzie to jest?"
20:32:47 <Fidoze>: "Nie"
20:33:06 <Lenny>: Lenny szuka planu placówki lub radia w ekwipunku.
20:33:22 <Fidoze>: "Kolejny test?"
20:33:25 <wannaGM>: Lenny nie otrzymaliście jeszcze podstawowego sprzętu
20:33:56 <Lenny>: "Wątpie."
20:34:16 <Lenny>: Lenny rozgląda się w celu znalezienia jakichś znaków.
20:34:22 <Fidoze>: Offtop: rodzice mnie gonia….
20:34:44 <Fidoze>: Offtop: musze isc :P
20:34:51 <wannaGM>: Lenny niedaleko was dostrzegacie coś jakby mapkę.
20:35:04 <Fidoze>: Offtop: wanna
20:35:08 <Lenny>: Lenny idzie w kierunku mapy.
20:35:28 <Fidoze>: Offtop: wanns to i tak tylko testy wiec wiesz…
20:35:41 <wannaGM>: Lenny Mapa okazuje się mapą, z zaznaczonymi ważnymi punktami Ośrodka, w tym i kwatermistrzostwa
20:36:04 <wannaGM>: Fidoze odegraj to fabularnie
20:36:24 <Fidoze>: Offtop: ohh ale jak
20:36:26 <Lenny>: Lenny idzie po kartkę z rozkazem, bierze ją i wraca pod mapę.
20:36:48 <Fidoze>: Fido próbuje podejść do mapy, ale po drodze pada na ziemie
20:36:57 <Lenny>: Lenny szuka kartki i długopisu żeby przeszkicować drogę do kwatermistrzostwa.
20:37:05 <Fidoze>: Zapomniał opatrzyć szczęke
20:37:10 <wannaGM>: Lenny znajdujesz
20:37:14 <Fidoze>: Offtop: moze byc?
20:37:54 <Lenny>: Szkicuje mapę na kartce.
20:38:29 <wannaGM>: Lenny, to kilka budynków z tego miejsca, na powierzchni. Dzięki szkicowi z łatwością tam trafisz
20:38:42 <Lenny>: Lenny rozgląda się w poszukiwaniu wózka albo innego przedmiotu, który by mógł pomóc przetransportować towarzyszy.
20:39:10 <wannaGM>: Lenny żadnego środka transportu. Ale sądzisz, że ktoś się nimi tu zajmie.
20:39:41 <Lenny>: Lenny szuka kolejnej kartki.
20:39:50 <wannaGM>: Lenny znajduje
20:40:09 <Fidoze>: Offtop: pa ludzie
20:40:32 <Lenny>: Lenny piszę wiadomość o tym żeby w miarę możliwości przetransportować kolegę do Kwatermistrzostwa.
20:40:57 <wannaGM>: Lenny napisane. Uważasz też, że raczej nic specjalnego tego dnia się nie wydarzy.
20:41:14 <wannaGM>: Inaczej mówiąc, można kończyć sesję.
20:41:16 <Fidoze>: Offtop: KOLEGÓW
20:41:17 <Lenny>: Lenny wsadza kartkę w rekę dla Dawida, tak aby pozostała widoczna, jednak na tyle bezpiecznie, żeby nic jej nie zwiało.

log
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License